piątek, 31 stycznia 2014

Rentgenoradiometr DP-66 M1 - ostatnia wersja DP-66

Omawiałem już wojskowe rentgenoradiometry typu DP-66 i DP-66M, wyliczając różnice między nimi.  Pominąłem wówczas model DP-66 M1, będący ostatnim z serii DP-66. Jak można przekonać się na fotografiach, oprócz minimalnej różnicy w kroju szyldu od pokrętła zakresów, miernik ten wyróżnia się... gniazdem zasilania zewnętrznego. Nie musimy mieć już przystawki zasilającej, wkładanej w miejsce baterii, której podłączenie wymaga wyjęcia przyrządu ze skórzanego futerału (bardzo upierdliwe). Wtykamy dwa kabelki  (napisano, gdzie "plus") i możemy mierzyć.  Nie wiem natomiast, jak z napięciem zasilania - mamy 2 opcje:
  1. wersja minimum - złącze jest wpięte równolegle z przyłączem baterii, możemy zastosować jedynie napięcie 3V, takie jak baterii zasilających
  2. wersja maksimum - zastosowano układ taki, jak później w DP-75 i możemy zastosować dowolne napięcie w przedziale 10-30V (vide notka o DP-75).
 Osobiście wolę nie sprawdzać, bo szkoda mi miernika :)


Mierniki łudząco podobne, brak pokrywki ładowania dozymetrów optycznych w DP-66M jest wadą wtórną :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli znajdziesz błąd lub chcesz podzielić się opinią, zapraszam!