piątek, 12 grudnia 2014

Radioaktywne papierosy, czyli wdychanie polonu-210

Szkodliwość palenia tytoniu została dowiedziona ponad wszelką wątpliwość. Dym tytoniowy zawiera 5000 różnych substancji chemicznych o często bardzo szkodliwym działaniu dla zdrowia. Wszyscy wiedzą o nikotynie, substancjach smolistych, może ktoś wspomni o tlenku węgla, amoniaku, formaldehydzie - ale kto wie o radioaktywnym polonie-210? Tak, tym samym, który nasza Rodaczka nazwała na cześć Polski i tym samym, którym otruto Litwinienkę i Arafata.
Polon opada na ziemię na skutek przemian promieniotwórczych zachodzących w atmosferze i jest akumulowany przez liście tytoniu. Dodatkową część przyjmuje roślina tytoniu z gleby, wraz z nawozami fosforowymi. Zawarty w liściach polon uwalnia się podczas palenia i wraz z dymem przechodzi do płuc. Będąc pierwiastkiem radioaktywnym, w dodatku emiterem cząstek alfa, wykazuje silną radiotoksyczność. Metale ciężkie są trujące przez swoje właściwości chemiczne, lecz ich radioaktywne izotopy wykazują tysiące razy większą toksyczność z racji emitowanego promieniowania. Szczególnie niebezpieczne są cząstki alfa, które pomimo małego zasięgu przekazują tkankom bardzo dużą energię i powodują poważne uszkodzenia. Do emiterów cząstek alfa zaliczamy też pluton, rad, uran, tor,  ameryk - w większości silnie radiotoksyczne.
Szacuje się, że palenie 30 papierosów dziennie powoduje przyjęcie rocznej dawki odpowiadającej  300 prześwietleniom płuc - ponad 3 razy więcej, niż otrzymali mieszkańcy najbardziej skażonych po Czarnobylu rejonów Polski -  źródło TUTAJ.
Mam świadomość, że zagorzałych palaczy nie przekonam. Niektórzy wypierają świadomość zagrożenia, negują wyniki badań naukowych albo powołują się na argumenty z anegdoty ("dziadek palił całe życie i dożył setki"). Inni, pomimo świadomości, są tak mocno skrępowani nałogiem, że przypominanie im o szkodliwych efektach palenia wywołuje tylko frustrację i agresję. Oczywiście swój udział mają tu koncerny tytoniowe, zainteresowane w utrzymaniu dotychczasowego poziomu sprzedaży papierosów, które ostatnio zyskały konkurencję w postaci dużo bezpieczniejszych e-papierosów.
Tym niemniej, palenie tytoniu należy do najbardziej istotnych źródeł promieniowania, a właściwie skażenia wewnętrznego, na jakie narażony jest współczesny człowiek. Skażenia wewnętrzne są o tyle niebezpieczne, że płuc nie możemy "umyć", tak jak rąk - zatem pierwiastki promieniotwórcze pozostaną w nich na długo, przenikając do organizmu i niszcząc tkanki.

Aktywność promieniotwórcza popiołu tytoniowego jest niewielka, nieznacznie przekracza tło. Większość polonu ulatnia się z dymem (70%), a poza tym, jest on emiterem alfa, zatem trudno zmierzyć jego aktywność typowym licznikiem GM bez okienka mikowego. Dodatkową trudność sprawia naturalny potas, zawierający również promieniotwórczy potas-40, który występuje we wszystkich popiołach roślinnych i drzewnych (jest przyswajany z gleby wraz z nawozami). Jego emisja beta jest silniejsza i łatwiejsza do wykrycia niż cząstki alfa polonu.


2 komentarze:

  1. Witam, mam pytanie,czy polaron pripyat coś mi wystuka przy szludze?

    OdpowiedzUsuń
  2. nie sądzę, nawet przy popiele czułe mierniki nie zawsze wykazują aktywność, polon jest emiterem alfa, a zawarty jest w ilościach śladowych, do tego trzeba laboratorium :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli znajdziesz błąd lub chcesz podzielić się opinią, zapraszam!