czwartek, 5 marca 2015

Dozymetr ANRI Sosna - druga wersja

Nie mam ostatnio za dużo czasu, stąd pewien zastój na blogu, ale korzystając z L-4 opiszę nietypową wersję popularnego dozymetru ANRI Sosna.
Miernik ten ma takie same oznaczenia - ANRI 01-02 Sosna, ale wyróżnia się dwoma przyciskami z przodu zamiast trzech, bardziej dopasowanym zamkiem klapki i bliżej rozmieszczonymi tubami Geigera (jak w Polaronie). Przycisk zakończenia pomiaru (1. z prawej) jest jednocześnie przyciskiem jego rozpoczęcia, zatem zrezygnowano ze środkowego przycisku, który w pierwszej wersji rozpoczynał pomiar. Zmiana jest dość intuicyjna, miernik uruchamia się jak stoper - start / stop jednym przyciskiem. 
Bliższe rozstawienie tub lepiej się sprawdza przy pomiarze źródeł punktowych. Zmiana geometrii układu pomiarowego sprawa, żę na pewno wystąpią różnice w wynikach w porównaniu do wersji oryginalnej, gdzie tuby rozstawiono na ok. 4 cm.
Zamek klapki - obrotowa zasuwka wmontowana w pokrywkę - sprawdza się zdecydowanie lepiej niż ścięta nakrętka znana z pierwszej wersji - dozymetr można otworzyć i zamknąć "na ślepo", a zamek dobrze trzyma i się nie otwiera pod wpływem wstrząsów.
Co ciekawe, dozymetry opisane jako ANRI 01 Sosna wyglądają dokładnie tak samo, jak te opisane ANRI 01-02 (mają 3 guziki) - ale trudno wymagać od ZSRR konsekwencji w nazewnictwie...

Podsumowując, ta wersja popularnej Sosny ma sporą przewagę nad typowymi egzemplarzami. Oczywiści, do pomiaru większych źródeł lepszy może być miernik z szerzej rozstawionymi tubami. Na marginesie dodam, że niektóre Sosny miały dodatkowe mocowania dla tub Geigera i można je przerobić na pracę z 4 tubami, co skraca czas pomiaru do 10 sekund - przydatne w terenie napromieniowanym :)

Ustawienie tub jak w Polaronie.
Typowe ustawienie tub - szerokie.
Ten zamek był koszmarem....

Ten jest ewidentnie lepiej dopracowany.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli znajdziesz błąd lub chcesz podzielić się opinią, zapraszam!