niedziela, 6 marca 2016

Zagadka Inflanckiej 19

Otrzymałem wiadomość, że w jednym z bloków przy ul. Inflanckiej występowało podejrzanie dużo zgonów na nowotwory, podczas gdy w sąsiednich budynkach tego typu (np. Dzika 6) nie obserwowano takiej prawidłowości. Blok ten - Inflancka 19 - został zbudowany jako jeden z ostatnich ok. 1977 r. Projekt - bardzo charakterystyczny, ze słupami biegnącymi przez wszystkie balkony - realizowany był też na Służewiu (zob. foto G. Rutowskiej ze zbiorów NAC - z lewej Dzika 6, z prawej ul. Bacha):

Zaintrygowany zagadką spakowałem do torby Polarona, dwie Sosny i PM-1401 i przybyłem na osiedle, korzystając z zaproszenia Mieszkańców. Pomiary nie wykazały odchyłek od normy, blok został zbadany od piwnic aż po suszarnie, zmierzono promieniowanie ścian, podłóg, sufitów itp. Jedynie w szybie mieszczącym pion wodociągowy, przy nagiej szarej cegle wystąpił nieznaczny wzrost aktywności, niemożliwy do wykrycia z zewnątrz. Należy pamiętać, że wszystkie mineralne materiały budowlane wykazują niewielką, nieszkodliwą aktywność, która wykazuje pewne zróżnicowanie poziomu w zależności od pochodzenia danego materiału. Przyczyn tajemniczych zachorowań i zgonów - potwierdzonych przez pracownika hospicjum, odwiedzającego blok - należy upatrywać gdzie indziej. Warto też wspomnieć, że przeprowadzane remonty, kolejne warstwy farby i tynku oraz ocieplenia przyczyniają się do obniżenia tła promieniowania materiałów budowlanych. Jeżeli chodzi o tło naturalne od gruntu, na radiomapie obszar zaznaczony jest na żółto, zatem poziom tła naturalnego jest w normie, a na pewno niższy niż np. na Woli:
Badania warszawskich osiedli będą kontynuowane, nie ustaję również w wysiłkach zlokalizowania "gorącej plamy" na Jelonkach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli znajdziesz błąd lub chcesz podzielić się opinią, zapraszam!