środa, 26 kwietnia 2017

Skutki Czarnobyla w Polsce

Dziś kolejna rocznica katastrofy w Czarnobylu. Na temat przyczyn i przebiegu awarii wypowiadałem się w poprzednich notkach. Tym razem chciałbym się skupić na odczuwalnych do dziś skutkach awarii. W tym celu przestudiowałem ostatnio Atlas Radiologiczny Polski 2011 wydany przez CLOR i Główny Inspektorat Ochrony Radiologicznej. Całość do pobrania TUTAJ.
W Atlasie przestawiono rozkład zawartości wybranych radionuklidów w glebie, atmosferze, wodzie i osadach dennych rzek i jezior.  Publikację wydano w 2012 r., zatem oprócz Czarnobyla uwzględniono efekty katastrofy w Fukushimie oraz pożarów torfowisk na Białorusi i Ukrainie. Na mapach przedstawiono rozkład stężenia radionuklidów naturalnych, zależny od budowy geologicznej terytorium Polski (większe stężenie na południu), a także rozmieszczenie skażeń izotopami sztucznymi, w główniej mierze pochodzących z Czarnobyla (rejony południowo-wschodnie + Opolszczyzna).
Próbki gleby pobierano na terenie 260 ogródków meteorologicznych IMiGW, gdyż gleba w nich nie była przez wiele lat przekopywana ani nawożona, próbki wody i osadów dennych z wybranych rzek i jezior, próbki aerozoli z 5 automatycznych stacji ASS-500.
Miejsca poboru próbek gleby.

Miejsca badania aerozoli w powietrzu.

Miejsca poboru próbek wody.
Poprzednie wydanie Atlasu - z 1997 r. - jest mniej czytelne (czarno-białe) i prezentuje mniejszą liczbę danych w stosunku do wydania z 2012 r. (za to uwzględnia stężenie ołowiu-210 w glebie).
Generalnie na podstawie Atlasu można stwierdzić, że skutki opadu promieniotwórczego po awarii w Czarnobylu są nadal widoczne (stężenie Sr-90 i Cs-137 we wschodnich i północno-wschodnich rejonach kraju), natomiast aktywność tych izotopów stale maleje, zarówno z powodu ich naturalnego rozpadu, jak również stopniowego wymywania, przenikania w głąb gleby, rozcieńczania itp. Izotopy krótkożyciowe, m.in. jod-131 (t1/2= 8 dni) uległy już dawno rozpadowi. Z kolei rozkład izotopów naturalnych (K-40, Th-232, Ac-228, Ra-226) wynika z budowy geologicznej Polski (większa koncentracja na południu) i nie ulega istotnym zmianom na przestrzeni lat. Przyjmuje się, że aktywność izotopu zanika po 10 okresach półrozpadu, zatem w przypadku cezu będzie to 300 lat, dla strontu 280, dla izotopów długożyciowych (rad, pluton) jeszcze więcej.
Wysokie skażenie na Opolszczyźnie, tzw. anomalia opolska, wywołana była lokalnymi opadami deszczu w miejscu, gdzie radioaktywna chmura natrafiła na Sudety. Więcej na ten temat w linkowanym poniżej artykule i następnych notkach.
Wysokie stężenie strontu w jeziorze Rogóźno można wytłumaczyć jego charakterem - jest to jezioro bezodpływowe, o stromych brzegach i dużej głębokości (24,5 m) - co zwiększa koncentrację izotopów - i położeniem geograficznym w pobliżu granicy z Ukrainą.

Cez-137, dobrze widoczna tzw. anomalia opolska.

Potas-40, izotop występujący naturalnie w glebie i w naszych ciałach.

Aktyn-228, element szeregu torowego, zaczynającego się od toru-232.
Poniżej parę mapek zasięgu radioaktywnej chmury z czarnobylskiego reaktora oraz skażeń produktów - do własnej analizy ;)
https://www.amfir.com/AmFirstInst/Symposia/Chernobyl/1986_Chernobyl_Nuclear_Catastrophe_index.html

https://dzieje.pl/aktualnosci/30-rocznica-katastrofy-w-elektrowni-atomowej-w-czarnobylu

https://www.bryk.pl/wypracowania/pozosta%C5%82e/elektrotechnika/14677-promieniotw%C3%B3rczo%C5%9B%C4%87.html

http://members.upcpoczta.pl/m.luczkiewicz4/czarnobyl/mity.html

https://wpolsce.biz/skutki-zdrowotne-katastrofy-atomowej-w-czarnobylu/
Skażenie cezem, warto porównać z mapką z Atlasu radiologicznego.

Polecam też inne mapki na stronie - http://mib_15.w.interiowo.pl/Czarnobyl.htm
Skażenie grzybów cezem-137.
http://nauka.wiara.pl/doc/469095.Dwie-zmarnowane-doby
Rozprzestrzenianie się chmury - http://www.if.pw.edu.pl/~pluta/pl/dyd/mtj/zal99/potrzebowski/Czarnobyl/SKUTKI/skutki_awarii.htm

Mapa skażeń - źródło j.w.
http://www.eioba.pl/a/1z6z/katastrofa-elektrowni-jadrowej-w-czarnobylu
http://archiwum.wiz.pl/1996/96052000.asp

Tzw. anomalia opolska - więcej tutaj http://opole.wyborcza.pl/opole/1,35114,9480798,Co_nam_zostawila_chmura_z_Czarnobyla.html
Dla porównania - Białoruś

i oczywiście Ukraina.

niedziela, 23 kwietnia 2017

Elektronika D2-10M - zasilacz do Polarona

Jak wiadomo, popularny dozymetr Polaron Pripyat ma zamontowane gniazdko zasilania zewnętrznego. Fabryczna instrukcja zaleca stosowanie zasilaczy od... kalkulatorów "Elektronika". Wtyczka ma dwa bolce i kształt trapezu, włączenie jej do gniazda powoduje odłączenie zasilania z baterii.


 Dziś wreszcie udało mi się nabyć taki zasilacz, sygnowany Elektronika D2-10M. Oto on:





Napis na obudowie informuje, że napięcie wynosi 5V a natężenie 0.1A - w języku rosyjskim wolty są oznaczane przez "w" (в), zaś waty przez Wt (Вт). Napis na obudowie ma się nijak do rzeczywistości, gdyż moje 3 egzemplarze bez obciążenia dają 7.4 V, na pewno nie 5! Pobór mocy bez obciążenia 0.5-0,6W, z obciążeniem 0.6-0,8W (mierzone domowym watomierzem firmy Orno).  Zresztą zobaczcie sami:


Faktem jest, że Polaron nie jest zbyt wybredny jeśli chodzi o napięcie zasilające i potrafi pracować nawet i przy 4V - odsyłam do mojego filmu:


Fabryczna instrukcja też podaje 5.4 V na wyjściu przy natężeniu 90 mA - poniżej dane techniczne i schemat:


Jak widać, zasilacz nie jest stabilizowany - tylko transformator, mostek prostowniczy Graetza i kondensator odfiltrowujący składową zmienną wyprostowanego prądu. W razie uszkodzenia nie będzie problemu z naprawą, gdyż zarówno transformatory, jak i mostki prostownicze są powszechnie dostępne, od biedy można po prostu uciąć przewód i podłączyć do dowolnego zasilacza prądu stałego dającego napięcie między 6 a 9 V (plus jest na prawej dziurce patrząc od szerszego boku wtyczki).
Inne pytanie - czy przy powszechnej dostępności akumulatorków 9 V i niskim poborze prądu przez Polarona jest sens stosować zasilacz sieciowy? Moim zdaniem jedynie przy permanentnej pracy w domu po kilka godzin dziennie, zwłaszcza że kabel ogranicza manewrowość miernika.

 ***
Zasilacz ten pasuje też do wielu innych radzieckich mierników, np. do miernika skażeń "Beta" RKB-20.01 z tubą z okienkiem mikowym SBT-10. W tym przypadku jego stosowanie było bardziej uzasadnione, gdyż mierniki te wykonywały liczne, długotrwałe pomiary mało aktywnych próbek, przy których spadek napięcia baterii mógł fałszować wynik pomiaru.

Komplet radiometru "Beta" RKB-20.01 z zasilaczem Elektronika D2-10M.
Inna wersja kolorystyczna zasilacza, parametry bez zmian:


[EDIT 18.02.2018] nabyłem kolejny egzemplarz i daje on bez obciążenia 8.17 V (mierzone tanim multimetrem DT-830B), zaś woltomierz wbudowany w dozymetr Polaron pokazuje 7.34 V. Podobne parametry przedstawia zasilacz u Mateusza z zaprzyjaźnionego bloga Dozymetria.wordpress.com.


wtorek, 18 kwietnia 2017

Czujniki izotopowe

W mojej kolekcji etykiet zapałczanych (kiedyś się zbierało jak znaczki) znalazła się seria pt. "Izotopowe promieniowanie" z 1962 r., poświęcona zastosowaniu promieniowania jonizującego w różnego rodzaju czujnikach przemysłowych. 
Mierniki te to głównie gęstościomierze, przepływomierze, grubościomierze, mierniki poziomu, wilgotności, zapylenia itp. Mogą wskazywać poziom substancji w zbiornikach, np. silosach czy butlach gazowych na gaz płynny, przepływy w rurociągach, grubości ścianek, gramaturę tkanin, gumy, papieru, grubość blach, liczyć obiekty przesuwające się na taśmie produkcyjnej, ważyć ciężkie materiały w ruchu itp.
Mierniki dzielimy na absorpcyjne i rozproszeniowe - pierwsze mierzą pochłanianie promieniowania w warstwie materiału, drugie mierzą promieniowanie rozproszone, odbite od materiału, do którego nie ma dostępu z drugiej strony. Na poniższych etykietach przedstawiono mierniki absorpcyjne - czujnik znajduje się po przeciwnej stronie niż źródło. Mierniki rozproszeniowe pozwalają z kolei na pomiar np. cienkich warstw jednej substancji nakładanych na drugą, pod warunkiem, że między jedną a drugą substancją będzie odpowiednia różnica liczby masowej. Zaletą mierników izotopowych jest możliwość bezstykowego pomiaru, co ogranicza zużycie czujników przez kontakt np. z płynnym szkłem, substancjami żrącymi itp., jak również możliwość pomiaru substancji będących w ruchu, np. węgla na taśmociągu, blachy walcowanej na gorąco, szkła w wannie szklarskiej - i bezpośrednią korektę parametrów produkcji z dużo większą dokładnością niż przy regulacji ręcznej.


Izotopowe mierniki poziomu.

Jako źródło promieniowania stosuje się zarówno emitery beta (Sr-90), jak i gamma (Cs-137, Co-60). Stosuje się też źródła neutronowe (Am-Be), szczególnie przy pomiarach wilgotności, gdzie mierzony jest strumień neutronów spowalnianych na jądrach wodoru w cząsteczkach wody. Układ pomiarowy czujników absorpcyjnych składa się ze źródła i czujnika promieniowania, sprzężonego z urządzeniami wytwarzającymi dany produkt (np. walcarka blachy). Miernik rozproszeniowy umieszczony jest za źródłem promieniowania, osłoniętym dodatkowo ekranem, eliminującym promieniowanie pierwotne, albo obok źródła, poza zasięgiem bezpośredniej wiązki promieniowania.

Rozproszeniowa waga radiometryczna.

Absorpcyjna waga radiometryczna.

Poszczególne typy czujników wraz z parametrami pracy zostały szerzej opisane w publikacji A. Piątkowski, W. Scharf,  "Elektroniczne mierniki promieniowania jonizującego - poradnik", Wyd. MON, 1979, skąd też pochodzą powyższe ilustracje.


czwartek, 13 kwietnia 2017

Kupię sprzęt dozymetryczny

Na potrzeby mojej działalności naukowej i popularyzatorskiej nabędę sprzęt dozymetryczny, zarówno radiometry kieszonkowe (Polaron, Sosna, Biełła, Master), jak i laboratoryjne (RUST, RUM) i akcesoria do nich (sondy, przystawki, zasilacze). Nabędę też mierniki niesprawne, oczywiście w rozsądnej cenie. Nie interesują mnie tylko rentgenometry D-08 i rentgenoradiometry DP-66 i DP-75, których na rynku jest zatrzęsienie. Odpowiem na każdą ofertę, nawet jeśli z jakichś względów nie będę mógł nabyć danego sprzętu. Płatność gotówką lub przelewem, odbiór w Warszawie lub wysyłka.