niedziela, 15 czerwca 2014

Dozymetr Radiatex - nowa wersja - MDR-2

Radiatex MDR-2 to znacznie udoskonalona wersja dozymetru MDR-1. Po konsultacjach z użytkownikami Autor wprowadził szereg modyfikacji. Przede wszystkim tuba GM nie jest owinięta folią aluminiową, co znacznie zwiększyło jej czułość na promieniowanie beta i słabą gammę. Rozszerzono regulację czasu pomiaru - do wyboru są czasy 4, 20, 40, 80, 160 i 240 s. Wprowadzono licznik impulsów na sekundę (przestawiany - graficzny lub cyfrowy), co znacząco ułatwia pomiar emisji beta. Wyniki pomiarów można logować co 4 s, 1 minutę, 2,3,5 lub 10 minut, co pozwala śledzić zmiany promieniowania tła w terenie. Umożliwiono współpracę z komputerem przez port micro-USB - można zarówno importować dane logowane wcześniej, jak również korzystać z dozymetru jak z podłączonego do PC czujnika radioactive@home. Miernik ma również możliwość kontroli napięcia baterii, obniżono pobór mocy i umożlwiono zaprogramowanie różnych typów baterii (alkaliczna, litowo-jonowa, Ni-MH). W układzie elektronicznym zamontowano filtr, dzięki czemu dozymetr nie świruje przy zbliżeniu np. do pracującego kineskopu tak jak poprzednia wersja. Tuba GM, tym razem STS-5, umocowana jest w zaciskach, dzięki czemu możemy zamienić ją na inną o tych samych parametrach pracy (BOB-33A, BOI-33 itp.). Dozymetr umożliwia również włączenie alarmu po przekroczeniu określonej dawki oraz zapamiętywanie najwyżej mocy dawki, a także pomiar kumulatywny, w zależności od potrzeb użytkownika.
Urządzenie ma plastikową obudowę, łatwo przenikliwą dla promieniowania beta. Jeśli mimo to ktoś chce zwiększyć czułość, może wyciąć okienko w obudowie. Z drugiej strony, jeśli chcemy mierzyć tylko promieniowanie gamma, możemy umieścić dozymetr w blaszance np. od herbaty, wyłożonej dodatkowo paskami ołowiu. W ten sposób możemy mierzyć oddzielnie emisję beta i gamma. Dzięki licznikowi impulsów na sekundę (CPS) możemy obliczyć aktywność beta w rozpadach/min*cm2 - mierzymy liczbę impulsów bez osłony, potem w osłonie, odejmujemy i mnożymy przez 60.

Dozymetr z włączonym trybem cyfrowym wyświetlania CPS.
Dozymetr z włączonym wykresem graficznym CPS.
Wnętrze z oryginalną tubą STS-5
Wnętrze z polską tubą BOB-33A.
Spód płytki drukowanej.
Zmiana mocy dawki w czasie przejazdu z Woli na Grochów trasą W-Z - widać, kiedy byłem w tunelu (logowanie co 1 min)
Wazonik z zieloną polewą - pomiar co 1 minutę.
Moc dawki w piwnicy - pomiar co 1 minutę.
Logi spod biurka podczas robienia radiogramów - pomiar co 1 minutę. minutę.
Na koniec - nieco długawy - filmik z działania dozymetru (trzeba było sprawdzić na wszystkim, co tylko świeciło):


W planach jest licznik wyposażony w tubę z okienkiem mikowym do pomiaru emisji alfa, który mógłby być alternatywą dla koszmarnie przepłaconego Gamma-Scouta lub trudno dostępnego EKO-C.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli znajdziesz błąd lub chcesz podzielić się opinią, zapraszam!