niedziela, 1 czerwca 2014

Świecące zegary lotnicze - podsumowanie

Wskaźniki i zegary lotnicze malowane farbą świecącą na bazie radu są jednymi z najmocniejszych źródeł dostępnych na rynku. Niektóre emitują nawet 5mR/h emisji gamma! Tym niemniej, niektóre wykazują bardzo słabą emisję lub jej całkowity brak, stąd konieczność stworzenia krótkiego przeglądu przyrządów dostępnych na naszym rynku. Zegary uszeregowałem od świecących najmocniej:

Wysokościomierz PRW-46 - 5,8 mR/h
Wariometr radziecki WR-10 - 5,5 mR/h, bez szkła aż 6,8 !
Żyrokompas GPK-48 - 3,5 mR/h


Chronometry ACzS -1 - z prawej starsza wersja, bardziej aktywna (farba jest ciemniejsza) - ok. 2,5 mR/h.  
Tarcza polskiego paliwomierza, bez szybki daje 5,5 mR/h, z szybką co najmniej 1 mR/h mniej.
Paliwomierz od MiG-15 - przez szybkę 1,6 mR/h,  te z białą farbą na wskazówce i cyfrach nie świecą wcale.

Wysokościomierz z myśliwca z II wojny - produkcja brytyjska - Bulova B-11 - 1,8 mR/h
 
Szwedzki wysokościomierz z lat 60. - 0,9 mR/h

Bardzo stary radziecki sztuczny horyzont AGP-2  - 1,2 mR/h
Chronometr 8-dniowy od Messerschmitta - tylko 0,076 mR/h :(

Obrotomierz  - przy pomiarze beta dawał wzrost wskazań, ale przy gamma ledwo 0,020 mR/h.
Zakrętomierz z chyłomierzem, typ EUP-46M, emisja minimalna, ale wykrywalna np. Polaronem
Wskaźnik wychylenia klap UZP-47, emisja ledwo wykrywalna.

Teraz zegary zupełnie nieświecące



Termometr TCT-1
Manometr - biała farba, więc wszystko jasne...

Termometr GR-1 od TS-11 Iskra - j.w.

Wskaźnik różnicy ciśnień.
Żyrokompas PZL UK-3 - kompletnie nie świeci, choć farba wygląda na starą ...



Paliwomierz - ale farba biała, więc cichy w przeciwieństwie do pokazanego wyżej :)
Wskaźnik kursu od TS-11 Iskra i nie tylko - kolejne rozczarowanie...

A w UV ładnie świeci i to na 2 kolory :)


Wysokościomierz UB-57.
Wysokościomierz UB-P-1-N - emisja zerowa, choć niektóre elementy wewnątrz lekko świecą (zielona ceramika).
Jak widać, przy oznaczaniu aktywności zegarów niezbędny jest dozymetr, gdyż czasami zżółkła farba może być zupełnie nieaktywna, jak w przypadku wskaźnika kursu i żyrokompasu od Iskry :) Dobrze, że nadmiarowe zegary można opchnąć pasjonatom lotnictwa i militariów :)
Uwaga BHP - jak już wspomniałem w notce o skażeniach, przedostanie się izotopów do naszego organizmu stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia. Zegary lotnicze, jeśli mają nieuszkodzone szkło i hermetyczną obudowę (można poznać po plombach i braku śladów otwierania) - są bezpieczne jeśli chodzi o groźbę skażenia. Promieniowanie, nawet o mocy 5 mR/h słabnie znacząco w odległości 20 cm, a z 1 m jest ledwo wyczuwalne - por. Prawo odwrotnych kwadratów. Zatem jeśli trzymamy tego typu przedmioty np. w metalowej kasetce z dala od miejsc częstego przebywania - nic nam nie grozi. Niebezpieczne jedynie może być dostanie się drobin pyłu do organizmu np. po otwarciu albo stłuczeniu takiego zegara. Farba z wiekiem kruszy się i osiada np. na szkle, a pył jest na tyle drobny, że niewidoczny gołym okiem. Wykryją go tylko czułe dozymetry z "wyższej półki". Lepiej więc dmuchać na zimne.
Poniżej filmiki ukazujące różnice w aktywności różnych zegarów samolotowych (ostatni nie mój):

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli znajdziesz błąd lub chcesz podzielić się opinią, zapraszam!