czwartek, 31 grudnia 2015

Drugi rok na blogu - podsumowanie

Nie ukrywam, że w tym roku byłem mniej aktywny na moim blogu, ale co rusz odrywały mnie inne zajęcia, tak zawodowe, jak i prywatne. Nie chcąc nabijać licznika marnymi notkami postawiłem na jakość, stąd rzadsza publikacja tekstów. Mam nadzieję, że w przyszłym roku sytuacja ulegnie zmianie :)

Tytułem podsumowań:
  1. zaginął czerwony Polaron z wymienionym wyświetlaczem, cecha charakterystyczna - pasek czerwonej taśmy z prawej strony wyświetlacza - ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, proszony jest o kontakt ;)
  2. nabyłem sygnalizator PM-1401, przydatny przy dyskretnym poszukiwaniu artefaktów
  3. i odkryłem ciekawe zakłócenia podczas jazdy windą (jak do tej pory tylko jedną)
  4. odbyłem dwa patrole dozymetryczne, w czasie jednego pobrałem próbkę popiołu na Siekierkach, na drugim szukałem gorących plam na Jelonkach z połowicznym sukcesem (parę plam do dalszego zbadania)
  5. zbadałem eksponaty w Muzeum Techniki Wojskowej na Sadybie, kolejne muzea - MWP i Muzeum Techniki zostawiając na następny raz
  6.  "udzieliłem wskazówek na miejscu" (niczym towarzysz Kim Ir Sen) paru zbłąkanym duszom potrzebującym szybkiej porady
  7.  otrzymałem kilka meldunków od Tajnych Współpracowników w sprawie artefaktów
  8. oraz poprawek od PT Użykowników, za które dziękuję :)
Tymczasem wszystkim życzę udanej zabawy sylwestrowej i szczęśliwego Nowego Roku! Niech artefakty wpadają Wam w rączki, pył trzyma się z dala, dozymetry wskazują zawsze dokładny wynik, a atom niech służy celom pokojowym :)


czwartek, 17 grudnia 2015

Amunicja z rdzeniem uranowym

Uran naturalny składa się głównie z izotopu U-238 i zaledwie 0.72 % U-235 (pomijam śladowe ilości U-234). W reaktorach jądrowych stosuje się izotop U-235, zatem uran naturalny trzeba wzbogacić za pomocą przemysłowych metod mechanicznych i chemicznych. Po tym procesie pozostaje uran zubożony, który stosuje się m.in. w amunicji przeciwpancernej, pancerzach czołgów, jako balast równoważący w samolotach, osłony pojemników z materiałami radioaktywnymi, a także w reaktorach powielających do produkcji plutonu. Uran ma 1,7x większą gęstość niż ołów, a jednocześnie jest jednym z najtwardszych metali, stąd zastosowanie w amunicji, szczególnie przeciwpancernej. Najczęściej wykorzystuje się go w pociskach podkalibrowych, czyli mających średnicę mniejszą niż średnica lufy. Właściwe prowadzenie w przewodzie lufy zapewnia sabot z tworzywa sztucznego, odpadający po opuszczeniu przez pocisk lufy. Podczas uderzenia w cel następuje skoncentrowanie ogromnej energii na małym przekroju pocisku, co powoduje wybicie dziury w pancerzu i rażenie załogi pojazdu. Z racji zapalności uranu metalicznego, zwłaszcza w postaci rozdrobnionej i podwyższonej temperaturze, występuje dodatkowe rażenie temperaturą i skażeniem. Pocisk trafiający w dom czy bunkier powoduje skażenie całego wnętrza, trudne do wykrycia i usunięcia.
Rdzeń pocisku 30 mm wykonany z uranu (źródło: Wikipedia domena publiczna - https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/69/30mm_DU_slug.jpg).

 Radioaktywność uranu zubożonego jest jedynie 4x większa niż tło naturalne i jednocześnie o połowę mniejsza niż uranu naturalnego. Uran-238 jest izotopem długożyciowym - czas półrozpadu 4,468×10 lat, przechodzi rozpad alfa, zatem napromieniowanie zewnętrzne nie jest groźne - cząstki alfa nie są w stanie przeniknąć naskórka czy kilku cm powietrza. Dużo poważniejszy problem powoduje skażenie i napromieniowanie wewnętrzne. Emitery alfa mają bardzo szkodliwe działanie na tkanki, gdyż przekazują im dość dużą energię, do czego dołącza się chemiczna szkodliwość samego pierwiastka (metal ciężki!). W dodatku uran jest piroforyczny i bardzo łatwo zapala się w kontakcie z powietrzem, szczególnie w podwyższonej temperaturze, emitując opary tlenku uranu. Pociski uranowe po trafieniu w cel pękają na wiele drobnych odłamków, rozlatujących się w promieniu wielu metrów od miejsca uderzenia. Żołnierze walczący w Zatoce Perskiej (I wojna) co chwili obecnej cierpią na choroby wywołane skażeniem przez uran. Jednocześnie czynniki wojskowe zaprzeczają tym doniesieniom, podobnie jak w przypadku wcześniejszego stosowania Agent Orange w Wietnamie. 
Dodatkowe źródła:

http://wolnemedia.net/zdrowie/zmora-zubozonego-uranu/  (mało składny artykuł z licznymi redundancjami)
 
Trochę obcojęzycznych artykułów: