niedziela, 1 maja 2016

Radiometr komorowy RKL-60


Tym razem chciałbym przedstawić sprzęt starszej generacji, jakim jest radiometr komorowy RKL-60 wyprodukowany w 1962 r. przez Biuro Urządzeń Techniki Jądrowej - Zakład Doświadczalny - Bydgoszcz). Obudowa ma pistoletowy kształt, miernik działa na zasadzie komory jonizacyjnej zamiast typowego licznika Geigera-Mullera. Zakres pomiarowy od 1 do 1500 mR/h (10-1500 uSv/h) podzielony na 3 podzakresy (podstawowa skala 1-15 mR/h, mnożniki 1, 10 i 100x).


Sonda pomiarowa ma przesuwaną osłonę, zatem mierzy też promieniowanie beta. Urządzenie zasilane jest dużą liczbą nietypowych baterii - w chwycie połączone równolegle, w komorze za wskaźnikiem - szeregowo (?). Prawdopodobnie część ogniw zasila obwody żarzenia, a część - anodowe, podobnie jak w innych starszych miernikach.
 


 Uruchamianie odbywa się wg typowego schematu dla mierników tej generacji - „anoda, żarzenie, zero” (regulacja poszczególnych parametrów po ustawieniu przełącznika w odpowiednich położeniach, tak samo jak w rentgenometrze D-08 i radiometrze DP-11B).


Urządzenie ma „kontrolkę” Sr-90 taką jak w DP-66, włączaną przez naciśnięcie „spustu” przy chwycie pistoletowym - przesuwa się wtedy ona do okienka pokrytego cienką folią metalową w obudowie komory jonizacyjnej.


Radiometr ten przedstawiłem raczej jako ciekawostkę i zabytek kolekcjonerski. Zakres pomiarowy i nietypowe źródła zasilania czynią go mało przydatnym w codziennej praktyce. Prawdopodobnie służył do badania szczelności różnego rodzaju czujników izotopowych i innych urządzeń zawierajacych silne źródła promieniowania.






2 komentarze:

  1. Czy da się go zasilić jakimiś współczesnymi bateriami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teoretycznie można przystosować zwykłe paluszki R6 / AA, nakłuwając ich (+) punktakiem, by się nie ześlizgiwały z kontaktów, ale tam są też miejsca na dużo krótsze baterie, które nie wiem, czym zastąpić.

      Usuń

Jeśli znajdziesz błąd lub chcesz podzielić się opinią, zapraszam!