

Tym razem dzięki uprzejmości Sprzedawcy mogę omówić dozymetr DBGB-01 Raton-901. Jest to jeden z prostych radiometrów produkowanych w ZSRR na potrzeby ludności po katastrofie w Czarnobylu. Licznik wykorzystuje pojedynczą tubę SBM-20, choć niektóre egzemplarze mają szklaną tubę PRGI-101 (ПРГИ-101). Obie wersje pokazano poniżej:
![]() |
Szklana tuba PRGI-101. Źródło: http://signalizacia.in.ua/index.files/dozimetr_dbgb01_raton901.htm |
Ciekawostką jest szklany stabilitron widoczny u góry układu elektronicznego nad wyświetlaczem. Wyświetlacz LCD tego samego typu co w dozymetrach Biełła i Sosna - 4 cyfry o cienkich segmentach.
Zakres mocy dawki od 0,1 do 99.99 µSv/h (energie 0.1-3 MeV), tuba nie ma ekranowania, więc licznik łapie oprócz gammy także większość bety. Wg instrukcji przy pomiarze skażeń powierzchni miernik należy przykładać stroną oznaczoną (+), czyli tam, gdzie jest tuba G-M. Zresztą sama nazwa kodowa miernika DBGB (dozimetr bytowoj gamma beta) sugeruje pomiar beta-gamma (dozymetry mierzące samą gammę mają oznaczenie DBG, np. Biełła). Zasilanie z typowej baterii 9V, wg instrukcji powinna starczyć na 48 h nieprzerwanej pracy.

Miernik mierzy w ciągu 60 sekund, przez 30 sekund wyświetla wynik, po czy mierzy od nowa, zakończenie pomiaru jest sygnalizowane dźwiękiem. W razie przekroczenia zakresu pomiarowego pomiar jest ciągły i słychać nieprzerwany sygnał. Zakres pomiarowy mógłby zostać przekroczony jedynie przez mocno świecące zegary lotnicze, które oprócz 5-7 mR/h gammy emitują również drugie tyle bety, która również jest liczona przez ten miernik. Jednakże odsunięcie źródła od miernika na kilka cm powinno umożliwić pomiar, a faktyczną moc dawki można obliczyć z prawa odwróconych kwadratów (promieniowanie maleje proporcjonalnie do kwadratu odległości). Ekran odcinający betę można wykonać we własnym zakresie. Obsługa miernika jest bardzo prosta i ogranicza się do włączenia urządzenia przełącznikiem na przednim panelu.
Poniżej oryginalny schemat:
Dzień dobry.
OdpowiedzUsuńPo pierwsze, dzięki za świetne artykuły.
Po drugie, pytanie co do RATONa (i ogólnie starszych konstrukcji).
Czy ze względu na wiek oraz konstrukcje, mogą się bardzo znacznie różnić czułością od współczesnych konstrukcji?
Ostatnio sprawdzałem zegarki po ojcu.
Przy zegarku "city bravur" - najłatwiej wygooglać po obrazach: "682824. WRIST WATCH, steel, City Bravur, mid-20th century." (pierwszy wynik, mój akurat ma białą tarczę).
Mój RATON wskazał 2 uSv/h.
Natomiast Bosean FS-5000 doszedł aż do 40uSv/h...
Pod ręką miałem jedynie cienki, ozdobny metalowy talerzyk. Mniej niż milimetr grubości. Albo miedź, albo aluminium miedziowane.
Przy takowej osłonie, wskazania były równiejsze: Raton wskazał 0,82, a Bosean 1,14.
Przy budziku Junghansa, Raton dawał 2,24, gdy Bosean 17.
Po "ekranowaniu" tym, co miałem pod ręką w garażu, czyli puszką po ciastkach z cienkiej blachy (co zwiększyło też odstęp o dodatkowe 1,5-2cm), Raton wskazał 1,17, a Bosean spadł do 4,32.
Tak więc pytanie jak na wstępie - czy czułość na Betę(?) faktycznie może być aż tak rozbieżna w nowych i starych konstrukcjach?
Wspominał Pan, że Raton powinien łapać też większość Bety, stąd się zastanawiam skąd tak znaczna różnica i czy coś z moim egzemplarzem może być nie tak.
Pozdrawiam
Witam! Moim zdaniem różnice wynikają z faktu, że Raton mierzy tylko wysokoenergetyczne promieniowanie gamma i ten wynik wygląda na poprawny zważywszy na ilość radu w tym zegarku. Zaś chiński Bosean ma licznik osłonięty tylko cienkim plastikiem obudowy, stąd liczy mieszankę promieniowania gamma i beta, przez co znacznie zawyża pomiar. Osłaniając dozymetr za pomocą blaszki, odcinasz niskoenergetyczne promieniowanie (beta i słabe gamma), przez co zostaje tylko wysokoenergetyczne gamma. Jak możesz, rozkręć swojego Ratona, ciekaw jestem, czy jest tam szklany licznik G-M (mniejsza czułość), czy metalowy (większa czułość, ale może być owinięty folią ołowianą dla odcięcia niskich energii). Pozdrawiam!
UsuńA z chęcią go rozkręcę i dam znać.
UsuńAle najpewniej dopiero w przyszłym tygodniu, na spokojnie, w garażu, bo w domu dzieciaki szaleją.
Tym bardziej, że chcę też "przycisnąć" dwa szkła uranowe, naparstek i talerzyk, które świecą pod UV, aczkolwiek żaden miernik nie złapał nic, co nie mogłoby być tłem.
Najmocniej przepraszam za późną odpowiedź, ale jak się pewnie Pan domyśla, okres świąteczno-noworoczny mnie dorwał i nie było okazji się odezwać.
OdpowiedzUsuńW każdym razie co się tyczy licznika w moim RATONie, to jest PRGI-101.
W zasadzie, wszystko się chyba zgadza ze zdjęciem tutaj na stronie, aczkolwiek mój nie ma czarnej ramki wkoło wyświetlacza, chociaż nie wygląda na to, by jej tam brakowało.
Z ciekawości porobiłem pomiary z/i bez obudowy i tak jak z obudową odczytywał 2,8-3,1µSv dla wspomnianego zegarka, tak bez obudowy, z zegarkiem przy tubie dawał 6,9-7,3µSv
Przy okazji Boseana też sobie rozkręciłem. Sądząc po recenzjach na Pana blogu, nie będzie zaskoczeniem, gdy powiem, że siedzi tam J321βγ (M4011) XRHH.
Pozdrawiam