poniedziałek, 30 czerwca 2014

Radioaktywna ceramika - obrotowy włącznik światła

Postanowiłem posprzątać w mojej szufladzie z elektryką. Przy okazji włączyłem dozymetr, bo nigdy nie wiadomo, czy jakiś przełącznik nie był stosowany np. w wojskowym samolocie. Poprzekładałem wszystkie gniazdka, wtyczki, przejściówki i nagle Polaron zaczął ćwierkać. Przy czym? Przy obrotowym włączniku do światła Siemens Prima! Jak się okazało, pokrętło wykonano z ceramiki, pokrytej podobną glazurą co wazon z poprzedniego postu! Glazura ta nawet świeci i daje 0,6 mR/h słabej gammy (mocnej tylko 0,03, więc niewiele więcej niż tło). Przełączników miałem więcej, ale sprzedałem, były różnych typów, zarówno z białej porcelany (jeden mam w ścianie, nie świeci), jak również z brązowego lub czarnego bakielitu czy ebonitu. Tak więc nigdy nie wiadomo, co nam w domu świeci i Polarona trzeba mieć zawsze na podorędziu :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli znajdziesz błąd lub chcesz podzielić się opinią, zapraszam!