piątek, 11 marca 2016

Incydent radioaktywnego skażenia w Kramatorsku

Powszechne zastosowanie izotopów promieniotwórczych w różnych gałęziach przemysłu i medycyny prowadzi co jakiś czas do różnego rodzaju incydentów. Najczęściej dochodzi do kradzieży źródeł promieniowania, ale zdarzają się również przypadki nieumyślnej ich utraty. Tak też było w bloku mieszkalnym w Kramatorsku w Ukraińskiej Republice Radzieckiej. Ampułka z cezem-137 o wymiarach 8x4 mm, prawdopodobnie z izotopowego miernika poziomu w zakladach przetwórczych dostała się do żwiru  Pomimo poszukiwań i wstrzymania transportów z tego zakładu nie udało się jej odnaleźć. Żwir z tej fabryki posłużył m.in. do budowy obiektów olimpijskich na olimpiadę w Moskwie w 1980 r. Ampułka jednak trafiła gdzie indziej - do ściany jednego z bloków z wielkiej płyty w Kramatorsku. Wkrótce potem w rodzinie zamieszkującej lokal zaczęły się podejrzane zachorowania na białaczkę - najpierw zmarła 18-letnia córka, rok później jej 16-letni brat, a następnie matka. Do mieszkania wprowadziła się inna rodzina, w której niedługo potem zmarł syn. Lekarze początkowo przypisywali zgony czynnikom dziedzicznym. Dopiero dzięki naciskom ojca rodziny całe mieszkanie zostało poddane kontroli radiologicznej, która wykazała podwyższony poziom promieniowania w tym lokalu, zwłaszcza w pokoju dziecięcym, w lokalu za ścianą oraz piętro wyżej. Okazało się, że dawka otrzymana w ciągu roku wyniosła 1800 R, czyli godzinowa moc dawki sięgała 200 mR/h*, zdecydowanie powyżej wszelkich norm. Fragment ściany został wykuty i sprawdzony w Kijowskim Instytucie Badań Jądrowych, gdzie odnaleziono zaginioną ampułkę i na podstawie numeru seryjnego ustalono właściciela. Po usunięciu fragmentu ściany z ampułką poziom promieniowania w bloku osiągnął wartość nieodbiegającą od normy. Łączna liczba ofiar śmiertelnych incydentu w ciągu 9 lat wyniosła 4 dzieci i 2 dorosłych, dodatkowo 17 osób doznało trwałego uszczerbku na zdrowiu. 

* Uwaga - na rosyjskiej Wikipedii jest błąd - godzinowa moc dawki w mieszkaniu nie mogła wynosić 200 R/h, gdyż przy takiej mocy dawki po 2 godzinach ląduje się w parku sztywnych. Dzieląc dawkę roczną 1800 R przez 365 dni, a potem przez 2 godziny wychodzi ok. 200 mR/h (machnęli się w rzędzie wielkości). Źródło Incydent skażenia nuklearnego w Kramatorsku [RUS]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli znajdziesz błąd lub chcesz podzielić się opinią, zapraszam!