wtorek, 26 sierpnia 2014

Bizmut-214 w opadach deszczu

Znowu pada deszcz, zatem czekam, aż powróci temat wzrostu promieniowania tła, mierzonego przez czujniki instytutu Fizyki UMCS w Lublinie. Kwestia pojawiła się po raz pierwszy we wrześniu 2010 r.:
http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/106985,anomalny-poziom-promieniowania-w-lublinie

Odtąd co jakiś czas powraca, zwłaszcza na forach poświęconych spiskowym teoriom, różnym "chemtrails", New World Order itp. - choćby TUTAJ czy TUTAJ.

Tymczasem sprawa jest dość prosta. W wyniku przemian promieniotwórczych zawarty w ziemi uran-238 ulega stopniowej przemianie w tor-230, następnie w rad-226 i radon-222, który jest gazem. Przedostaje się on stopniowo ku powierzchni gruntu, w międzyczasie przechodząc - po kilku przemianach - w bizmut-214. Pierwiastek ten, jako ciało stałe, pojawia się w powietrzu w postaci aerozoli, dlatego jego stężenie w atmosferze zmienia się w zależności od kierunku wiatru... i opadów. Każdy deszcz gruntownie "przepłukuje" atmosferę, sprowadzając wszelkie pyły i zawiesiny na powierzchnię ziemi. W ten sposób na ziemi - i czujnikach - ląduje też bizmut. Ulega rozpadowi beta minus (i śladowo alfa), jego czas półrozpadu nie jest długi (20 minut), zatem po 200 minutach zanika całkowicie. Dodatkowo - następne partie deszczu bardzo szybko rozcieńczają znajdującą się na ziemi zawiesinę, stąd rychły spadek aktywności przy przedłużających się opadach. Jak ktoś chce sprawdzić bieżące wartości pomiaru dla kilku kluczowych izotopów (w tym Bi-214), zapraszam tutaj:
http://www.radioaktywnosc.umcs.lublin.pl/?id=0

Próbowałem zmierzyć aktywność świeżej deszczówki za pomocą mojego EKO-C, ale próby póki co nie dały rezultatu - albo się za późno do tego zabrałem, albo rozcieńczenie izotopu jest zbyt duże, by mogło być wykryte nawet przez tak czuły licznik. W najbliższym czasie planuję ponowić próby :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli znajdziesz błąd lub chcesz podzielić się opinią, zapraszam!