Będąc w Narodowym Centrum Badań Jądrowych w Świerku zwróciłem uwagę na radiomapę Warszawy, wykonaną przez Państwowy Instytut Geologiczny. Zrobiłem fotokopię, a następnie poszukałem lepszej wersji w sieci. Znalazłem ją na stronie NCBJ - do pobrania TUTAJ. Mapa ta, oryginalnie w skali 1:200.000 (1 cm = 2 km), po powiększeniu na komputerze do rozmiaru, w którym zaczyna się pikseloza, zyskuje skalę 1:50.000 (1 cm = 500 m). Arkusz, z którego wykonano reprodukcję ma uszkodzenia i jest w paru miejscach nieostry, tym niemniej, dostarcza paru ciekawych informacji. Rzućmy okiem:
Widzimy cztery obszary o znacznie podwyższonym poziomie promieniowania. Dwa pokrywają się z położeniem elektrociepłowni - Żerań na północy i Siekierki na południu. Trzeci znajduje się na Kępie Zawadowskiej, co najmniej 5 km na południe od elektrociepłowni. Czwarty, najbardziej zaskakujący - na Jelonkach, między ul. Powstańców Śląskich a ul. Lazurową, w połowie odległości między ul. Górczewską a ul. Połczyńską. Co ciekawe, dwa ostatnie obszary wykazują najwyższą aktywność, zaznaczoną na fioletowo - a same ciepłownie nieco mniejszą, oznaczoną ciemną czerwienią. Zobaczmy na powiększeniu:
![]() |
Siekierki - czerwień u góry z lewej - i Zawady - fiolet nad Wisłą. |
EC Żerań - na prawym brzegu Wisły - i coś na Bielanach na prawym.
|
Jelonki - cała prawa strona Powstańców Śląskich i osiedle po lewej stronie. |
Można zauważyć, że na Żeraniu obszar o podwyższonym tle sąsiaduje z obszarem o tle bardzo niskim. Poszczególne kwadraty mają bok ok. 1 km, zatem aby zweryfikować dane z mapy trzeba trochę pobiegać. Póki co podczas pomiarów na Jelonkach dozymetr wykazał standardowe tło (zarówno Radiatex, jak i Polaron), pomimo licznych pomiarów na osiedlach, w parku "Górczewska" czy w okolicach dawnych zakładów im. Nowotki (później PZL-Wola). Na Siekierkach i Żeraniu stwierdzono dwukrotne podwyższenie tła z powodu obecności składowisk popiołów z elektrociepłowni, przy czym składowisko na Żeraniu jest już zrekultywowane - więcej w podlinkowanych notkach:
- Ekspedycja na Siekierki w 2015 r. - https://promieniowanie.blogspot.com/2015/09/promieniowanie-had-popiou-ec-siekierki.html
- Ekspedycja na Żerań w 2016 r. - https://promieniowanie.blogspot.com/2016/02/hady-ec-zeran-goraca-plama.html
Obszar w okolicy zbiegu ul. Podleśnej i Marymonckiej wymaga dalszej weryfikacji, doraźne pomiary w okolicy skarpy wykazały nieznaczny wzrost tła. Zagadka "gorącej plamy" na Jelonkach nadal czeka na rozwiązanie. Rzućmy jeszcze okiem na okolicę Narodowego Centrum Badań Jądrowych:
Jak widać, czyściutko, choć obszar jest monitorowany z uwagi na pracujący od 1974 r. reaktor jądrowy "Maria" i bliskość zabudowy Otwocka. Przed laty pracowało tam więcej reaktorów - Ewa (1958-1995) i Anna (1963-lata 80.), ale jak widać nie pozostawiło to śladów w środowisku.
Dla porównania umieszczam mapy geologiczne Warszawy, wykonane w 1936 r. w skali 1:20.000. Pokazują one rodzaj podłoża na trzech głębokościach - po zdjęciu gleby, na 5 m i na 10 m.
Pełną rozdzielczość można pobrać pod tym linkiem:
http://maps.mapywig.org/m/City_plans/Central_Europe/MAPA_GEOLOGICZNA_WARSZAWY_20K_POWIERZCHNIA_1936.jpg
http://maps.mapywig.org/m/City_plans/Central_Europe/MAPA_GEOLOGICZNA_WARSZAWY_20K_5m_1936.jpg
http://maps.mapywig.org/m/City_plans/Central_Europe/MAPA_GEOLOGICZNA_WARSZAWY_20K_10m_1936.jpg
Jak widać, układ poszczególnych warstw glebowych i skalnych nie pokrywa się z zasięgiem obszarów o określonych poziomach promieniowania. Pozwala to postawić tezę, że zmiany mocy dawki na terenie miasta mają bardziej charakter antropogeniczny - budownictwo, działalność przemysłu itp. Dla porównania zamieszczam jeszcze raz omawianą radiomapę
Jeżeli ktoś miałby jakieś uwagi, sugestie i hipotezy co do pochodzenia gorących plam w Warszawie, proszę o pozostawienie komentarza lub kontakt przez formularz na blogu.
I na sam koniec - nie wpadajmy w panikę, poziom promieniowania nawet na "gorących plamach", jest mniejszy niż nad Morskim Okiem w Tatrach (0,3-0,4 µGy/h), że nie wspomnę o rejonach świata, gdzie jest on dziesiątki razy wyższy, a ludzie żyją i odznaczają się długowiecznością (Ramsar w Iranie, Kerala w Indiach, Minas Gerais w Brazylii).
Jak widać, czyściutko, choć obszar jest monitorowany z uwagi na pracujący od 1974 r. reaktor jądrowy "Maria" i bliskość zabudowy Otwocka. Przed laty pracowało tam więcej reaktorów - Ewa (1958-1995) i Anna (1963-lata 80.), ale jak widać nie pozostawiło to śladów w środowisku.
***
Na koniec jeszcze jedna uwaga - wyniki pomiarów na mapie podano w nanogrejach na godzinę (nGy/h), zatem aby uzyskać mikrogreje na godzinę (µGy/h), dzielimy wartości przez 1000. Okaże się wówczas, że na "najgorętszym" obszarze średnia moc dawki gamma wynosi zaledwie 0,06 µGy/h, zaś na "najzimniejszym" tylko 0,01 µGy/h. Wyniki takie mogą znacznie odbiegać od tych, które osobiście zmierzymy w terenie, czyli między 0,1 a 0,2 µGy/h. Dlaczego tak się dzieje? Otóż podczas tworzenia mapy wykonano 5426 pomiary, podczas gdy na mapie jest ok. 2000 kwadratów. Niestety nie wiem, jaką metodę przyjęto podczas zbierania danych (pomiar chwilowy z ziemi, z powietrza, długookresowy), natomiast siłą rzeczy uśredniła ona wszystkie większe i mniejsze odchylenia na danym obszarze. Dodatkowo podawana jest sama moc dawki gamma, czyli najbardziej przenikliwego promieniowania, podczas gdy tło składa się w dużej mierze z emisji beta.Dla porównania umieszczam mapy geologiczne Warszawy, wykonane w 1936 r. w skali 1:20.000. Pokazują one rodzaj podłoża na trzech głębokościach - po zdjęciu gleby, na 5 m i na 10 m.
Pełną rozdzielczość można pobrać pod tym linkiem:
http://maps.mapywig.org/m/City_plans/Central_Europe/MAPA_GEOLOGICZNA_WARSZAWY_20K_POWIERZCHNIA_1936.jpg
http://maps.mapywig.org/m/City_plans/Central_Europe/MAPA_GEOLOGICZNA_WARSZAWY_20K_5m_1936.jpg
http://maps.mapywig.org/m/City_plans/Central_Europe/MAPA_GEOLOGICZNA_WARSZAWY_20K_10m_1936.jpg
Jak widać, układ poszczególnych warstw glebowych i skalnych nie pokrywa się z zasięgiem obszarów o określonych poziomach promieniowania. Pozwala to postawić tezę, że zmiany mocy dawki na terenie miasta mają bardziej charakter antropogeniczny - budownictwo, działalność przemysłu itp. Dla porównania zamieszczam jeszcze raz omawianą radiomapę
Jeżeli ktoś miałby jakieś uwagi, sugestie i hipotezy co do pochodzenia gorących plam w Warszawie, proszę o pozostawienie komentarza lub kontakt przez formularz na blogu.
I na sam koniec - nie wpadajmy w panikę, poziom promieniowania nawet na "gorących plamach", jest mniejszy niż nad Morskim Okiem w Tatrach (0,3-0,4 µGy/h), że nie wspomnę o rejonach świata, gdzie jest on dziesiątki razy wyższy, a ludzie żyją i odznaczają się długowiecznością (Ramsar w Iranie, Kerala w Indiach, Minas Gerais w Brazylii).