Radziecki rentgenometr DP-2 z lat 60. jest przyrządem dużo bardziej przyjaznym dla
użytkownika w porównaniu z DP-1. Przełącznik zakresów zblokowano z
przełącznikiem trybu pracy (wyłączony, regulacja zera i dalej kolejne zakresy).
Zniknęła regulacja żarzenia. Oprócz w/w przełącznika na przednim panelu mamy pokrętło
do regulacji zera, włącznik preparatu kontrolnego (typu chwilowego) i przycisk
oświetlenia (też chwilowy), wyniesiony nad pulpit na metalowym talerzyku. Zasilanie odbywa się z baterii 145U w komorze na przednim
panelu - bateria i komora takie same jak w urządzeniu kontrolno-załadowczym
DP-23p. Oświetlenie skali zasilane jest z osobnej baterii 1,6-PMC-U-1,05,
umieszczanej pod przyciskiem oświetlenia. Komplet baterii starcza na 60 h
pracy. Przyrząd waży 3,5 kg . Zdjęcia ze strony RHBZ - http://forum.rhbz.org/topic.php?forum=2&topic=1
Przełącznik zakresu przestawiamy na pozycję "ustawianie
zera" i odpowiednim pokrętłem nastawiamy wskazówkę na podziałkę zerową.
Włączamy najniższy zakres (2 R/h) i wciskamy przycisk "prepparat"
(źródło kontrolne). Wskazówka powinna dojść do działki 1,5 R/h (+/- 0,2 R/h).
Jeśli jest poniżej 1,3 R/h, sprawdzić źródło zasilania. Jeśli przy sprawnej
baterii wskazania przekraczają 1,7 R/h lub są poniżej 1,3 R/h, należy
wyregulować czułość przyrządu tak, aby wskazówka pokazywała 1,5 R/h. Sam preparat kontrolny wygląda tak:
Co ciekawe, zakresy
zaczynają się od najniższego, co nie ma uzasadnienia praktycznego i może
doprowadzić nawet do uszkodzenia przyrządu. Gdy nie jest znana moc dawki w
danym środowisku, lepiej zacząć pomiar od najwyższego zakresu i stopniowo
przechodzić na coraz niższe. W przeciwnym wypadku, jeśli moc dawki okaże się
duża, np. 100 R/h, uszkodzimy przyrząd, włączając niski zakres, np. do 2 R/h.
Teoretycznie mierniki powinny mieć pewien zapas przeciążalności, ale różnie z
tym bywa. Takie ustawienie kolejności zakresów spotkałem tylko jeszcze w
pokładowym rentgenometrze DP-3B. Mierniki serii DP-5, DP-1, DP-11, DP-12,
krajowe RK-63, RK-67, RK-10, DP-66 i DP-75 miały zakresy uszeregowane
prawidłowo.
Przyrząd ten, podobnie jak większość z radzieckiego szeregu DP (poza DP-3, DP-5, DP-11 i DP-23) nie pojawia się na polskim rynku. Spotkać go można na rosyjskich stronach dotyczących militariów oraz dozymetrii, m.in. Forum RHBZ lub w serwisie aukcyjnym Meshok.net.
Produkowano również schemat-makietę (makiet schema) w postaci wielkiej tablicy z rozrysowanymi elementami i przymocowaną atrapą przedniego panelu przyrządu. Ułatwiała ona zrozumienie zasady działania rentgenometru i funkcji poszczególnych jego elementów:
Produkowano również schemat-makietę (makiet schema) w postaci wielkiej tablicy z rozrysowanymi elementami i przymocowaną atrapą przedniego panelu przyrządu. Ułatwiała ona zrozumienie zasady działania rentgenometru i funkcji poszczególnych jego elementów:
![]() |
Źródło - link |
To chyba najmocniejsze źródło kontrolne w rentgenometrze prawda? Gdzieś na yt widziałem film jak ta kontrolka mierzona przez dp-63a wykazała 20 rentgenów na godzinę. To jest możliwe?
OdpowiedzUsuńTo znaczy źródło emituje promieniowanie beta, więc pomiar w rentgenach na godzinę nie jest miarodajny (powinien być w rozpadach/min/cm2), ale tak, przy pomiarze bez klapki mogło sięgać do 20 R/h skoro na tym filmie sięga 40 R/h a nowe ponoć 100 - https://www.youtube.com/watch?v=uaoRhUlfsPk
Usuń