niedziela, 8 grudnia 2013

Radioactive@home - minął tydzień :)


Czujnik w moim pokoju już prawie tydzień mierzy dawkę promieniowania tła. Mierzone wartości zawierają się pomiędzy 0,02 a 0,15 µSv/h, odświeżane co 3 sekundy, choć miernik uśrednia w ciągu godziny. W Warszawie znajdowały się jeszcze dwa czujniki na Ursynowie, dwa blisko siebie w Rembertowie i jeden w Pruszkowie. Wczoraj zauważyłem, że jeden na Ursynowie zniknął :(
Jeżeli chodzi o Europę, rozkład czujników jest nierównomierny - Polska ma całkiem sporo, ale najwięcej Niemcy, Austria i Czechy. Na Słowacji ani jednego (!), podobnie jak w Szwecji, która ma przecież istną obsesję na punkcie ochrony środowiska i bezpieczeństwa radiologicznego (w końcu to Szwedzi zaalarmowali świat o nadejściu chmury znad Czarnobyla). Skoro jesteśmy w tych rejonach, w Norwegii mamy 3 czujniki, w Finlandii zero, po jednym na Litwie i Łotwie, dwa w Rosji - koło Moskwy i w Petersburgu. Liczba czujników zmienia się dość szybko, właśnie zauważyłem, że zniknął jedyny czujnik na Łotwie. Co ciekawe, nie ma żadnego czujnika na Ukrainie i Białorusi, a w Japonii znajduje się tylko JEDEN. Podniesienie się tła promieniowania po Fukushimie prawdopodobnie rejestrują czujniki w Korei Południowej (8), gdyż promieniowanie waha się między 0,15 a 0,21µSv/h. W Chinach mamy tylko dwa mierniki, z czego jeden na wyspie Tajwan. Dużo jest ich w Australii (7), jeden nawet trafił się na... Hawajach.

Średnie promieniowanie tła w Warszawie na Woli - mój czujnik :)

Tło na Ursynowie.
Drugi czujnik na Ursynowie.
Dwa czujniki w Rembertowie u tego samego użytkownika - pierwszy...

...i drugi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli znajdziesz błąd lub chcesz podzielić się opinią, zapraszam!