20 czerwca, 2026

Komora mgłowa Wilsona - zrób to sam

Czytelnik Piotr (pozdrowienia!) podesłał bardzo ciekawy projekt komory mgłowej. Komora ta, pozwalająca na śledzenie śladów cząstek elementarnych, jest jednym z najbardziej spektakularnych narzędzi do demonstracji promieniowania, mogę powiedzieć, że moim ulubionym. Prezentowana komora jest komorą dyfuzyjną, chłodzoną suchym lodem. Zapraszam do lektury!

Fot 1. Styropianowy box jako pojemnik na suchy lód. 

Fot 2. Płyta aluminiowa o wymiarach 30×30 cm, poddana piaskowaniu (dla zmatowienia) i potem anodowaniu na czarno dla uzyskania czarnej barwy dającej kontrast smugom kondensacyjnym. (Dwa otwory w rogach były konieczne do przeprowadzenia anodowania). 

Fot 3. Akwarium wykonane na zamówienie o wymiarach 25×25×16 cm (nie znalazłem takich w ofercie standardowej). Specjalnie nieco mniejsze od płyty aluminiowej, żeby obszar przy ściankach też był dobrze chłodzony. Na ściankach, tuż pod górną szybą, przymocowałem za pomocą magnesów filc do nasączenia izopropanolem. 

Fot. 4. Listwa LED do oświetlenia wnętrza komory (smugi kondensacyjne widać, gdy rozproszy się na nich światło pod odpowiednim kątem). 

Fot 5. Czujnik temperatury. Na początku nie planowałem go użyć, ale okazał się przydatny, żeby kontrolować odpowiednie przyleganie płyty do granulek suchego lodu. A poniżej zdjęcia komory podczas pracy w temperaturze ok. -30°C (najniżej było -40, ale potem temperatura rosła). 

Fot 6. Dwa najwyraźniejsze ślady pochodzą od elektronów (promieniowanie beta). 

Fot. 7. Ten najdłuższy ślad może pochodzić od mionu lub elektronu o wysokiej energii (jest niemal prostoliniowy). Reszta – elektrony. 

Fot. 8. Zakręcone smugi pochodzą prawdopodobnie od elektronów. Elektron w lewym górnym rogu zakręca o ponad 90° - być może na skutek pola od magnesu neodymowego przytrzymującego filc? Co prawda magnes ten był wysoko, więc i daleko od warstwy przesyconej, więc może tez zakręt to od innego efektu. 

Fot 9. Elektrony + być może mion (ten prosty na środku).

I na koniec filmik z pracy:


Autorowi gratuluję ciekawego projektu i dziękuję za podzielenie się nim na łamach bloga. Z kolei Czytelników zachęcam do zgłaszania uwag oraz podsyłania własnych projektów i eksperymentów. Jeśli chcecie się podzielić swoimi materiałami, chętnie je opublikuję!


***

Zachęcam też do wspierania bloga, zarówno pośrednio, poprzez zakup dozymetrów [LINK], jak i bezpośrednio, przez Patronite lub BuyCoffeeTo 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli znajdziesz błąd lub chcesz podzielić się opinią, zapraszam!

[komentarz ukaże się po zatwierdzeniu przez administratora - treści reklamowe i SPAM nie będą publikowane!]