poniedziałek, 16 grudnia 2013

Rentgenometr pokładowy DPS-68M - recenzja

Od pewnego czasu demobil wyprzedaje zapasy pokładowych rentgenometrów DPS-68M, przeznaczonych do montażu w czołgach, wozach bojowych, śmigłowcach itp. Ponieważ cena jest przystępna (55 zł + wysyłka), a podaż towaru duża, nabyłem jeden egzemplarz celem przetestowania. Ponieważ sprzedawane są hurtem, bez możliwości sprawdzenia, była to trochę rosyjska ruletka, ale szczęście mi sprzyjało  i trafił się działający egzemplarz.
Pierwsze wrażenie - DP-66M, tylko przeznaczony do zawieszenia na ścianie, z dwiema sondami, przełącznikiem progów i możliwością sterowania wyposażeniem zewnętrznym (czyli bliżej mu do DP-75, który ma progi alarmowe). 


W istocie jest to miernik mający mierzyć moc dawki promieniowania gamma za pomocą jednej z dwóch podłączonych sond, przełączanych za pomocą dźwigienki "sondy". Oczywiście można też podłączyć tylko jedną sondę. Układ dwóch sond umożliwia pomiar promieniowania wewnątrz i na zewnątrz schronu czy pojazdu, albo pomiar w różnych punktach obiektu - przy ziemi, na dachu etc. Współczynnik osłabienia promieniowania (głównie gamma) sprawia, że jakakolwiek osłona z metalu czy betonu zmniejszy otrzymaną przez nas dawkę. W przybliżeniu samochód osobowy zmniejszy dwukrotnie, wóz bojowy czterokrotnie, czołg ośmiokrotnie. Problem pojawia się z promieniowaniem neutronowym, które jest lepiej absorbowane w jądrach lekkich niż ciężkich, ale to temat na osobną notkę.

 

Wracając do danych technicznych - zasilanie 12 lub 24 V z instalacji pojazdu, napięcie zmienia się po wykręceniu przezroczystej osłonki i wyjęciu, a następnie przestawieniu wtyczki. Przy odwrotnym podłączeniu biegunów miernik po prostu nie działa. Zakres 0,001-200 R/h - czyli niektóre "domowe" źródła złapie, aczkolwiek betę tłumią całkowicie metalowe masywne osłony sond. Skala podświetlana i dodatkowo pokryta farbą okresowego świecenia. Podziałka pojedyncza w rentgenach, mnożniki na pokrętle od 0,01 do 100. Przekroczenie progów alarmowych sygnalizowane czerwoną lampką lub dość głośną syreną, którą na szczęście można wyłączyć :)  Niestety nie ma opcji "bez progu", w której miernik by tylko mierzył. Przekroczenie progu może też powodować uruchomienie instalacji pojazdu - np. filtrowentylacyjnej albo zamknięcie śluz, włazów itp. Wszystkie te opcje uruchamiają się podczas procedury kontrolnej, po ustawieniu pokrętła w położenie "K". Sondy są umieszczone na długich kablach, a wszelkie złącza izolowane grubymi gumowymi kapturkami. Poniżej przykładowe zamontowanie miernika w samochodzie terenowym przeznaczonym do wykrywania skażeń GAZ-69 RS (screen z filmu instruktażowego "W pogodny dzień" z 1976 r.):


A tutaj miernik w kokpicie śmigłowca Mi-2 w wersji rozpoznania chemicznego (Mi-2 RS "Padalec", wraz z rentgenometrem lotniczym RL-75 (tzw. zestaw "Pyton") :



Miernik można nabyć w demobilu Wojsko.com, nabyłem tam swój i jestem zadowolony z obsługi, więc zrobię im reklamę :)


Czy polecam ten miernik? Ma on dość specyficzne zastosowanie, więc albo rekonstruujesz SKOT-a lub BRDM-a albo schron przeciwatomowy, ewentualnie możesz wykorzystać sondy z tubami G-M na długim pancernym kablu :)
EDIT 20.09.2017 - ceny podskoczyły do 250 zł, na rynku wtórnym pojawiają się czasem "nietestowane" mierniki bez sond.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli znajdziesz błąd lub chcesz podzielić się opinią, zapraszam!