07 stycznia, 2024

Dozymetr radiometr MKS-151

Geneza tego dozymetru sięga katastrofy w Czarnobylu, kiedy to powstało zapotrzebowanie na kieszonkowe mierniki o zakresie do 100 R/h. Opracowano wówczas DRG-01T i jego zmodyfikowaną wersję DRG-01T1, omawiane przeze mnie w 2019 r. [LINK]. Następnie obniżono zakres do 100 mR/h, tworząc model DBG-06T, który testowałem rok temu [LINK]. Na tym nie koniec - na początku XXI w. radiometr znowu poddano modyfikacji i to dość istotnej (pomiar emisji beta), jednocześnie zachowując wiele rozwiązań konstrukcyjnych z lat 80. XX w. 

31 grudnia, 2023

Dziesięciolecie bloga - podsumowanie

Tak jak obiecałem we wpisie poświęconym dziesiątej rocznicy bloga [LINK], przedstawiam podsumowanie całego dziesięcioletniego okresu mojej działalności. 

Bloga założyłem 24 listopada 2013 r., niedługo po powrocie ze szpitala. Oczekiwanie na operację skracałem lekturami o fizyce jądrowej i w pewnym momencie doszedłem do wniosku, że w społeczeństwie pokutuje strasznie dużo mitów, które należałoby prostować w przystępny sposób. Miałem też w pamięci niedawną niezbyt przyjemną rozmowę, kwestionującą bezpieczeństwo wycieczek do reaktora w Świerku, a także dezawuującą teorię hormezy radiacyjnej - i to z osobą wykształconą, obytą i ciekawą świata (!). Stąd też mój blog początkowo miał zwalczać mity związane ze zjawiskiem radioaktywności, a także popularyzować wiedzę z zakresu fizyki jądrowej, dozymetrii i ochrony radiologicznej. Szybko jednak skupiłem się na recenzowaniu dozymetrów, następnie rozszerzyłem tematykę o źródła promieniowania, a także recenzje książek. 

Początkowo, będąc na zwolnieniu aż do końca 2013 r., tworzyłem jeden wpis dziennie, później po powrocie do pracy zmniejszyłem częstotliwość celem zachowania poziomu merytorycznego.  Przez pierwszy rok pisałem posty dość regularnie, później jednak nastąpiły dwa chude lata (2015-2016). Przez pewien czas próbowałem nawet prowadzić równolegle drugiego bloga, poświęconego turystyce rowerowej, ostatecznie jednak zrezygnowałem. Od tego czasu moja aktywność twórcza była dość stała - starałem się pisać post co 4 - 7 dni, chyba że nastąpiło jakieś pilne wydarzenie, które koniecznie trzeba omówić.

Statystyka wyświetleń w ciągu minionych 10 lat przedstawia się następująco - widać, kiedy blog wszedł w dojrzałą fazę i stał się rozpoznawalny w sieci:

22 grudnia, 2023

Dozymetr Better Geiger S-1

Nazwa tego dozymetru jest równie myląca, co w przypadku serii SmartGeiger firmy FTLab, gdyż żaden z tych mierników nie używa licznika Geigera-Mullera jako detektora promieniowania. Ponieważ jednak przyjęło się potocznie nazywać "licznikiem Geigera" każdy miernik promieniowania jonizującego, producent Better Geiger'a (https://www.bettergeiger.com/) prawdopodobnie postanowił użyć specyficznej gry słów. Zabieg ten miał podkreślić wyższość omawianego przyrządu, wyposażonego w detektor scyntylacyjny, nad tradycyjnymi dozymetrami z licznikiem G-M. Jak wiadomo, scyntylator ma znacznie większą wydajność detekcji promieniowania gamma niż licznik G-M.


11 grudnia, 2023

Dozymetr RadEye G-10 Gamma Survey Meter

Firma Thermo Fisher Scientific Messtechnik GmbH [LINK] oferuje szeroką gamę dozymetrów do użytku profesjonalnego, z których dwa już były prezentowane na blogu:

  • Series 900 Mini Monitor - LINK
  • SmartION 2120S - LINK

Teraz dzięki uprzejmości Czytelnika mogę przedstawić RadEye G-10 Gamma Survey Meter:

01 grudnia, 2023

SPRZEDAM DOZYMETRY

Wraz z końcem roku wyprzedaję nadmiarowy sprzęt dozymetryczny, aby pozyskać fundusze na zakup kolejnych przyrządów, które będą recenzowane na blogu. Mierniki, które sprzedaję, są w pełni sprawne i dokładnie przetestowane, chyba że w opisie zaznaczono inaczej. Każdy sprzedaję z bateriami i czymś do przetestowania (zwykle ceramiką z glazurą uranową). Udzielam też porad co do możliwości wykorzystania danego przyrządu - nie każdy będzie odpowiedni do pomiaru skażeń żywności albo do poszukiwania szkła uranowego na targu.

Oferta przedstawia się następująco - pod każdym ze zdjęć jest link do szczegółowej recenzji:

Dozymetr KDG-1 z ogromnym zakresem pomiarowym od 0,1 mR/h (1 µSv/h) do 1000 R/h (10 Sv/h), dodatkowo wyposażony w możliwość indykacji promieniowania beta. Cena 1500 zł.

https://promieniowanie.blogspot.com/2020/11/dozymetr-kdg-1-mierzy-do-1000-rh.html

24 listopada, 2023

Dziesiąty rok na blogu

Dziesiąta rocznica bloga wymaga szczególnego podejścia. Najpierw przedstawię statystyki i rozdam nagrody za rok obrachunkowy 2023 (czyli od 24.11.2022), a następnie w osobnym wpisie analogicznie postąpię wobec całego dziesięcioletniego okresu twórczości. Niekiedy te zakresy będą się zazębiać albo nie będzie się dało wyłonić jedynego zwycięzcy, wówczas nagrody przyznam ex aequo. Gotowi? Zaczynamy!

Statystyki:

  • Łączna liczba wyświetleń - 1509016 (1,5 mln przekroczono w nocy z 10 na 11 listopada 2023)
  • Liczba postów łącznie z rocznicowym - 736
  • Przeciętna liczba wyświetleń - 400-600 dziennie
  • Najpopularniejsze posty:

    • Incydenty w Tokaimura [LINK] - 19,5 tys.
    • Dozymetr KKMOON Y-M06 z Aliexpress [LINK] - 4,68 tys. 
    • Projekt Wolke - izotopy w służbie Stasi [LINK] - 2,74 tys.

  • Komentarze - 1135
  • Obserwatorzy - 52
  • Zmiany na blogu:
    • usunięcie reklamy firmy SpecLight, która od ponad roku jest w stanie likwidacji [LINK]
    • nowe etykiety: rocznice (jakby ktoś chciał zestawić ze sobą wszystkie rocznicowe wpisy)
    • modyfikacja layoutu - lista etykiet przeniesiona na górny pasek, utworzenie podstron (copyright, reklama firmy Dozymetris, literatura przedmiotu). Jak Wam się podoba?
  • Profil bloga na Instagramie (@radioaktywny1986) tak jak do tej pory służy promocji bloga, nawiązywaniu kontaktów, jak również przedstawianiu znalezisk, w tym takich, o których nie robię osobnego wpisu na blogu. W dniu rocznicy bloga statystyki Instagrama przedstawiają się następująco:
    • posty (łącznie z rocznicowym) - 1225
    • obserwujących - 975

19 listopada, 2023

Radioaktywna pasta do zębów Doramad

Przygotowując wpis o polskich reklamach radioaktywnych kosmetyków [LINK], trafiłem na archiwalną ofertę Allegro, której przedmiotem była pełna tubka pasty do zębów "Doramad". Oferta zakończyła się w ubiegłym roku, jednak okazało się, że przedmiot nadal jest dostępny. Podjąłem decyzję o zakupie, gdyż pasta ta bardzo rzadko pojawia się na rynku kolekcjonerskim, a jeśli już, to opakowania są puste i pogniecione. Pełna tubka zaś byłaby wdzięcznym obiektem do szeroko zakrojonych badań dozymetrycznych.

Po odbiorze przesyłki od razu zbliżyłem dozymetr do paczki: najpierw RadiaScan 701A, potem Raysid. Brak jakiegokolwiek odczytu ponad tło przekonał mnie, że poziom promieniowania będzie bardzo niski, praktycznie trudny do wykrycia. Po wyjęciu tubki z paczki dokonałem jeszcze kilku szybkich pomiarów przy pomocy ANRI Sosna, RKP-1-2, a także uDose RNG z włączonym scyntylatorem alfa - nadal nic ponad tło. 

Później przeszedłem do starannych oględzin korpusu tubki. Farba w paru miejscach jest złuszczona, jednak napis "Doramad radioaktive zahncreme" nadal jest czytelny. 


14 listopada, 2023

Polskie reklamy radioaktywnych kosmetyków

Radioaktywne leki i kosmetyki były jednym z najbardziej jaskrawych przykładów "radowego szaleństwa", które ogarnęło świat po odkryciu radu i innych pierwiastków promieniotwórczych. Wierzono, że promieniowanie jonizujące pozwoli zwalczyć choroby trapiące ludzkość, a także może wpływać korzystnie na urodę i samopoczucie. Powstawały liczne leki i kosmetyki, a także inne produkty (papierosy, prezerwatywy, czopki, mydła). Masowo stosowano też radowe farby świecące, nie tylko w zegarkach, budzikach czy numerach domów, ale do malowania paznokci, zębów czy odzieży [LINK].

https://twitter.com/lenka_elbe/status/1314133479383347200?lang=ar-x-fm

10 listopada, 2023

Radiometr RPP-1, SRP-2 i prospekcja geologiczna

Radiometr RPP-1 ma wspólną instrukcję z SRP-2, który omawiałem w 2020 r. [LINK]. Oba mierniki są bardzo podobne do siebie: ta sama bakelitowa obudowa, pojedyncza podziałka skali i układ elementów sterujących. Różnią się zaś detektorem promieniowania. RPP-1 wykorzystuje dwie wymienne sondy z licznikami G-M, zaś SRP-2 ma zamontowaną na stałe sondę z detektorem scyntylacyjnym. Pierwszy z nich ma przycisk reset, drugi zaś pokrętło czułości.

Instrukcja do tych przyrządów jest bardzo ciekawa, ponieważ opisuje specyficzną procedurę wzorcowania mierników, a także przedstawia metody pomiarów przy prospekcji geologicznej. Przytoczyłem więc ją w całości, przetłumaczoną na polski przez Google Translate z moim wygładzeniem i uściśleniem. Generalnie tłumacz automatyczny dość dobrze radzi sobie z rosyjskim, aczkolwiek czasem nie rozumie kontekstu i "zasilanie" tłumaczy jako ""dietę" (ros. pitanije), niektóre określenia są zaś trochę kanciaste ("urządzenie wskazujące" = mikroamperomierz).

Radiometr RPP-1

Urządzenie RPP-1 przeznaczone jest do terenowych pomiarów natężenia promieniowania γ i β. Promieniowanie γ rejestrowane jest przez 4 liczniki STS-8, a promieniowanie β przez licznik STS-6.

http://forum.rhbz.org/topic.php?forum=2&topic=399

04 listopada, 2023

Raysid czy RadiaCode 102?

Na prośbę Czytelnika zamieszczam porównanie obu tych niezwykle ciekawych miniaturowych dozymetrów scyntylacyjnych. 

Każdy z nich ma też osobną recenzję na moim blogu (Raysid, RadiaCode 102), jednak niniejszy skondensowany wpis ma pomóc potencjalnemu nabywcy w szybkim podjęciu decyzji o zakupie.

28 października, 2023

Katastrofa Kysztymska (1957) - cz. II - relacje świadków

Ponieważ wpis o katastrofie Kysztymskiej [LINK] był dosyć długi, postanowiłem podzielić go na dwie części. W drugiej umieściłem wspomnienia pracowników zakładów "Majak", likwidatorów oraz mieszkańców Czelabińska-40 (obecnie Oziorsk). W nawiasach kwadratowych moje uwagi i uzupełnienia, nawiasy okrągłe pochodzą z oryginalnego tekstu.

Zabrali mi nowe buty!

„Tego dnia ja i moi towarzysze oglądaliśmy film w Derewiaszce, to jest nasz lokalny klub” – mówi jeden z pierwszych likwidatorów, Anatolij Wasiljewicz Dubrowski. „I w pewnym momencie usłyszeliśmy mocny ryk, nawet budynek zaczął się trząść Ale nie zwróciliśmy na to większej uwagi".

A. W. Dubrowski - https://tass.ru/obschestvo/5131645


22 października, 2023

Katastrofa kysztymska (1957) - cz. I

Katastrofa ta miała miejsce w tajnych radzieckich zakładach przerobu paliwa jądrowego "Majak" (ros. latarnia morska), znajdujących się w miejscowości, która wielokrotnie zmieniała nazwę. W chwili powstania oznaczona była kryptonimem Baza-10, następnie w latach 1954-1966 nazywała się Czelabińsk-40, później w latach 1966-1994 Czelabińsk-65, zaś obecnie Oziorsk

Było to tzw. miasto zamknięte, nieuwzględnione na mapach, zaś najbliższą "jawną" miejscowością był odległy o 8 km Kysztym, od którego katastrofa wzięła swą nazwę. 

Miasta zamknięte nazywano najczęściej od największego miasta w rejonie, dodając numer mający zmylić potencjalnych szpiegów, np. Tomsk-7 czy Krasnojarsk-45. W naszym przypadku takim miastem był Czelabińsk, ważny ośrodek przemysłu maszynowego (Czelabińska Fabryka Traktorów, Czelabińska Fabryka Zegarków), leżący 75 km w linii prostej na południowy wschód od "Czelabińska-40", czyli dzisiejszego Oziorska.

15 października, 2023

Radiometr kieszonkowy RK-65 (prototyp)

Dzięki uprzejmości Czytelnika mogę przedstawić ten oto radiometr kieszonkowy, który nie wszedł do produkcji seryjnej. Miernik do złudzenia przypomina RK-63, różni się jednak od niego najwyższym zakresem pomiarowym. W stosunku do pierwowzoru rozszerzono go aż pięciokrotnie - do 500 mR/h, czyli 5000 µSv/h (5 mSv/h).
Ponieważ jest to wyrób prototypowy, na skali nie ma oznaczenia numeru seryjnego ani loga Biura Urządzeń Techniki Jądrowej (BUTJ), naniesiono jedynie podziałki i oznaczenie mierzonej jednostki. Napis jest wykonany odręcznie, podobnie jak w RK-63: 


09 października, 2023

Incydenty w Tokaimura

W miejscowości Tokai (jap. Tokai-mura), leżącej 120 km od Tokio, znajdują się liczne zakłady nuklearne, m.in. pierwsza japońska komercyjna elektrownia jądrowa, czynna w latach l966-1998. [LINK], a także zakłady przetwórstwa paliwa jądrowego i utylizacji odpadów. W przemyśle jądrowym i powiązanych z nim firmach pracowała prawie 1/3 mieszkańców,  a sama miejscowość była nazywana sercem japońskiego przemysłu nuklearnego. Do tej pory w Tokai miały miejsce dwa incydenty, będące do czasów katastrofy w Fukushimie [LINK] najpoważniejszymi wypadkami w japońskiej atomistyce. 

Pierwszy miał miejsce 11 marca 1997 r. w zakładzie przerobu odpadów jądrowych Power Reactor and Nuclear Fuel Development Corporation (PNC), potocznie nazywanym Dōnen od skróconej japońskiej nazwy Dōryokuro Kakunenryō Kaihatsu Jigyōdan [LINK]. Niskoaktywne odpady płynne były tam poddawane bitumizacji, czyli mieszaniu z asfaltem celem nadania im formy stałej. W dniu awarii testowano nową mieszankę asfaltu i odpadów, zawierającą 20% mniej asfaltu niż do tej pory stosowano. O godz. 10 w jednej z beczek zaszła reakcja chemiczna i doszło do zapalenia się jeszcze gorącej zawartości, a pożar szybko rozprzestrzenił się na pozostałe beczki. Pracownikom nie udało się opanować pożaru, który uruchomił czujki dymu i promieniowania, zatem opuścili budynek. Gdy o godzinie 20 chcieli ponownie wejść do budynku, nastąpiła eksplozja nagromadzonych gazów palnych, powstałych w wyniku rozkładu asfaltu w wysokiej temperaturze. Wybuch wyrwał drzwi i okna, powodując rozprzestrzenienie skażenia na zewnątrz. 

Zabezpieczanie miejsca awarii, źródło - https://www.thevintagenews.com/2023/02/02/hisashi-ouchi/

03 października, 2023

Dozymetr RadiaCode 102

Od pewnego czasu otrzymywałem od Czytelników zapytania dotyczące nowej wersji znanego i cenionego dozymetru RadiaCode 101, opisywanego na blogu 2 lata temu [LINK]. Głównie dotyczyły one wprowadzonych przez producenta usprawnień oraz faktu przeniesienia dystrybucji na Cypr, aby nie płacić podatków w Rosji. W końcu udało mi się nabyć egzemplarz tego miernika, który zaraz tutaj omówię. 

27 września, 2023

Projekt Wolke - izotopy w służbie Stasi

Z projektem Wolke (niem. chmura) spotkałem się po raz pierwszy podczas lektury książki Alana Perkinsa Radioaktywni - znane i mniej znane przypadki napromieniowania [LINK]W krótkim fragmencie opisano tam szerokie zastosowanie izotopów promieniotwórczych przez enerdowską Staatssicherheitsdienst (Państwową Służbę Bezpieczeństwa), znaną bardziej pod skrótową nazwą Stasi [LINK]. Postanowiłem więc przybliżyć temat na blogu, szczególnie że większość źródeł dostępna jest tylko w języku niemieckim.

Projekt prowadzony był od późnych lat 60. przez Departament (Abteilung) 32 Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego (Ministerium für Staatssicherheit, MfS). Polegał na zastosowaniu radioizotopów w różnych postaciach (igły, spraye, folie) do znaczenia ludzi i przedmiotów (dokumenty, pieniądze, pojazdy), celem późniejszego ich śledzenia. Projekt obejmował także prześwietlanie więźniów w aresztach oraz pojazdów na przejściach granicznych. Każdą substancję, urządzenie i instrukcję stosowane w projekcie kodowano słowem Wolke i kolejnym numerem. W latach 70, prowadzono ok. 100 takich operacji rocznie, w następnej dekadzie zaledwie 30-50. Wówczas też kryptonim Wolke przestał być stosowany - prawdopodobnie stał się znany poza resortem lub zwrócił uwagę zachodnich wywiadów. Wtedy też zaczęto oznaczać izotopy i sprzęt dwuczłonowym kodem numerowym. W 1983 r. kryptonim Wolke został ponownie użyty, ale do zupełnie innej operacji. Była to wspólna akcja departamentu HA III i polskiego kontrwywiadu, mająca na celu wykrycie działań rozpoznania elektromagnetycznego (SIGINT), prowadzonych przez ambasadę USA w Warszawie. 

22 września, 2023

Autoradiogramy cz. VII

Te autoradiogramy, wywołane 15 września 2023 r., były naświetlane najdłużej z dotychczasowych - aż przez 11 miesięcy. Nastawiłem je 10 października 2022 r., po wywołaniu poprzednich, naświetlanych "tylko" 8 miesięcy [LINK]. 

Zastosowałem następujące źródła:

  • płaskorzeźba Matki Boskiej z torowanego szkła [LINK]
  • skórzane rękawiczki zanieczyszczone podczas przeglądania minerałów na targu
  • wacik z mineralizacją z Kowar

Źródła umieściłem w osobnych pojemnikach postawionych jeden na drugim w dużej puszce po filmach kinematograficznych. Najpierw płaskorzeźba, obłożona z obu stron arkuszami papieru fotograficznego 9x14 cm, dociśniętymi kawałkiem tworzywa sztucznego i zamknięta w puszce po Śliwce Nałęczowskiej. Następnie wacik, włożony w "kanapkę" ze złożonego na pół arkusza papieru fotograficznego i przyciśnięty kawałkiem bakelitu w płaskiej puszce po czekoladkach Lindt Lindor. Na samej górze rękawiczki, przyłożone spodnią częścią palców do papieru i przyciśnięte szklaną popielnicą, obciążoną ołowianymi ciężarkami od zegara po 1,2 kg każdy w wielkiej puszce od kremu Nivea. Na wierzch tej piramidy położyłem stare grube prześcieradło, które dodatkowo upchałem po bokach i docisnąłem pokrywą pojemnika, zamykaną na zatrzask. 


17 września, 2023

Radiometr UR-4M

Miernik ten był głównym "koniem roboczym" podczas poszukiwania i wydobycia rud uranu przez Zakłady Przemysłowe R-1 w Polsce. Służył wówczas do:

  • potwierdzania odczytów uzyskanych podczas zwiadu samochodowego z użyciem przewoźnych dozymetrów SG-14
  • poszukiwań rudy w kopalniach i szacowania zawartości uranu 
  • pomiarów w kopalniach i laboratoriach należących do Zakładów celem oceny narażenia na promieniowanie jonizujące.

http://forum.rhbz.org/topic.php?forum=2&topic=219

10 września, 2023

Robotron Röntgen-Gamma Dosimeter 27040

Dozymetry z komorą jonizacyjną pojawiają się dość rzadko na moim blogu. Ten typ detektora stosowany jest wyłącznie w miernikach profesjonalnych, używanych w przemyśle jądrowym do pomiarów promieniowania gamma w bardzo szerokim zakresie. Przykładem takiego przyrządu jest prezentowany tutaj Gamma Rontgen Dosimeter 27040 znanej NRD-owskiej firmy VEB Robotron, produkującej też komputery, maszyny do liczenia itp.

Miernik ten należy do całej serii przyrządów, w kolejności chronologicznej:

02 września, 2023

Obiektyw Agfa Color-Solinar 2,8/50 od aparatu Agfa Ambi Silette

Dodatek toru-232 do szkła optycznego pozwalał na uzyskanie wysokiego współczynnika załamania światła przy jednocześnie niskiej dyspersji [LINK]. Szkło tego typu, nazywane torowanym (ang. thoriated) stosowano zwykle do obiektywów wysokiej klasy, przeznaczonych do lustrzanek. Najczęściej były to konstrukcje niemieckie i japońskie - na blogu do tej pory omówiłem następujące modele:

Tym razem chciałbym przedstawić obiektyw Agfa Color-Solinar 2,8/50, stanowiący standardowy obiektyw do aparatów Agfa Ambi Silette.