
Ten znak kojarzy prawie każdy, choć głównym jego nośnikiem jest
obecnie popkultura i gry w klimacie postapokaliptycznym, w rodzaju serii Fallout czy Stalker. Mało kto zna jego historię oraz wymogi, jakie powinien spełniać.

Symbol ten powstał w 1946 r. w laboratorium w Berkeley i początkowo miał służyć tylko na jego terenie. Kolor koniczynki miał być fioletowy na niebieskim tle, gdyż jest to rzadko stosowany kolor w tablicach ostrzegawczych. Użycie tej barwy uzasadniano w karkołomny sposób wysoką ceną farby w tym kolorze, co miało ograniczyć nieuprawnione użycie (!). Jednak barwa ta szybko płowieje, a w dodatku nie rzuca się w oczy i nie kojarzy z tablicami ostrzegawczymi. Ostatecznie wybrano fiolet na żółtym tle z uwagi na lepszą rozpoznawalność z większej odległości.

Następnie dopuszczono czarny znak na żółtym tle, stosowany do dziś. W obszarze bloku wschodniego przyjął się czerwony znak na pomarańczowym tle i takie znaki można spotkać w polskich pracowniach izotopowych i rentgenowskich, na obudowach źródeł oraz w czarnobylskiej strefie wykluczenia. Więcej na temat historii znaku tutaj -
https://issuu.com/cosiw/docs/ekoatom_nr4_ver_01
Czytelnik bloga uzupełnił informacje dotyczące polskich standardów znaku - cytuję z komentarza:
W RRM [Rozporządzenie Rady Ministrów]
z dn 12 lipca 2006 poz. 994 w załączniku są podane wytyczne dotyczące oznaczenia pracowni. Pracownia gdzie promieniowanie powstaje inaczej niż z rozpadu atomów koniczynka jest czarna, a gdzie mamy do czynienia izotopem jest czerwona. W ustawie Prawo Atomowe z 29 listopada 2000 r. Poz. 1512 w załączniku są wytyczne co do kształtu.
Istniał też znak wskazujący schron przeciwatomowy, wzorowany na "koniczynce", tylko z trójkątnymi ramionami, z podpisem "fallout shelter", którego 3 ramiona miały symbolizować typową amerykańską rodzinę (dwoje rodziców + młodsze dziecko, a starszy syn... w armii). Znaki miały ściśle określone wymiary oraz miejsce na podanie pojemności schronu. Stosowano je powszechnie w USA podczas zimnej wojny, szczególnie za kadencji prezydenta Kennedy'ego:
W 2007 r. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA) wprowadziła dodatkowy, bardziej łopatologiczny znak, który spotkał się z wieloma sarkastycznymi interpretacjami. Nic dziwnego, skoro zawiera za dużo symboli, których wzajemne powiązanie nie jest do końca jasne. Dodatkowo absurdem wydaje mi się tłumaczenie twórców "Nie możemy uczyć świata o promieniowaniu, ale możemy ostrzec ludzi o niebezpiecznych źródłach za cenę naklejki – powiedziała Carolyn Mac Kenzie, specjalista ds. promieniowania MAEA, która uczestniczyła w pracach zespołu przygotowującego nowy symbol". A niby dlaczego nie możemy edukować, zamiast straszyć? Poza tym trudno znaleźć w krajach rozwiniętych osobę, która nie zna symbolu "koniczynki" i nie skojarzy go z niebezpieczeństwem. Zaś patrząc na nowy znak prędzej nabawimy się choroby popromiennej, niż rozwiążemy ten rebus:
Przykłady złośliwych interpretacji tego piktogramu:
- "Jesteśmy nosicielami śmierci",
- "Śmierć wyłania
się z mogił",
- "Uważaj na Wielką Czachę Zmutowanego
Zombie-Szkieletora, a tędy jest wyjście
na następny poziom".
- "To jest informacja dla piratów i uprawiających jogging, że wentylator jest nad nimi u góry". Lawina rozwinięć tej odkrywczej myśli doprowadziła do wersji "Spieprzaj stąd piracie, bo wiatrak nawiewa
smrody"'.
Wracając do klasycznego znaku, jego proporcje powinny być jak na poniższej grafice - kąt między ramionami 60 stopni, promień całego znaku 5x większy niż promień kółka w środku, odstęp między ramionami a kółkiem 0.5 promienia całości znaku:
A teraz parę przykładów - zgodność z powyższym normatywem sprawdźcie sami
 |
| Znak ze skrzynki Przenośnego Izotopowego Miernika Poziomu PIMP-3 z 1962 r. |
 |
| Jonizacyjna czujka dymu DIO-301 |
 |
| Czujka dymu DIO-31A-2 |
 |
Dawkomierz komorowy DK-3 - znaczek informuje o obecności źródła kontrolnego w pokrywie okienka pomiarowego.
Miernik ze zbiorów Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. |
 |
| Pokrywka kontrolki od radiometru RK-10... |
 |
| i sama kontrolka. |
 |
| Izotopowa waga taśmociągowa w kopalni na Śląsku, 1962 r., fot. Lech Zielaskowski, zbiory NAC |
 |
| Pojemniki ze źródłami w IBJ w Świerku, fot. Zbyszko Siemaszko, zbiory NAC. |
 |
| Rozczulające - grafik płakał... (www.redbor.pl) |
 |
| Tu już się poprawili (www.redbor.pl) |
 |
| Okładka polskiego wydania jednej z najlepszych książek o awarii w Czarnobylu. |
 |
| Drzwi stanowiska do pracy z izotopami w Obiekcie Alfa. |
 |
| Szkolny spintaryskop. |
 |
| Logo firmy "Kompleks" mieszczącej się w dawnym komitecie partii w Prypeci - "koniczynka" na znaku Obrony Cywilnej. |
 |
| Tego miejsca nie trzeba przedstawiać. Radar pozahoryzontalny Duga-2. |
Zerknijmy teraz na anglojęzyczny i rosyjskojęzyczny internet. Wybrałem co ciekawsze przykłady:
 |
| Jonizacyjna czujka dymu firmy Garvan Enterprises Ltd. |
 |
| Muszka nocna z oświetleniem trytowym do kbk Beryl. |
 |
| Jonizacyjna czujka dymu starszego typu (Ei-100L). |
 |
| Jonizacyjna czujka dymu Ei Electronics - nowszy model. |
 |
| Czujka Ei-2000 |
 |
| Małe źródło z kobaltem-60. |
 |
| Radziecki preparat jodowy z jodem-131 |
 |
| Radziecki roztwór kadmu-109 w ampułkach |
 |
| Czujnik oblodzenia samolotu, Litwa. |
 |
| Radziecki odgromnik iskrowy. |
 |
| Radziecka czujka dymu, chyba z plutonem-239. |
 |
| Czujnik oblodzenia RIO-2M ze strontem-90. |
 |
| Radzieckie źródło kontrolne. |
 |
| Źródło z sodem-22, emiterem promieniowania beta plus. |
 |
| Naklejka na skrzyni z pojemnikiem zawierającym stront-90. |
 |
| Trezor na izotopy w zakładach"Jupiter" w Prypeci, raczej na małe aktywności. |
 |
| Moduł rosyjskiego statku kosmicznego. |
 |
| Nierozpoznane radzieckie źródło. |
 |
| Amerykański odgromnik iskrowy z cezem-137. |
 |
| Radziecki odgromnik iskrowy (?) |
Jak widać, znaki w większości zgodne z normą, w bardzo małych często pomijano środkowe kółko, które i tak by się zlało z ramionami, czasem też zdarza się odwrócenie. A następnie porównajcie z wizerunkiem stosowanym w popularnych grach komputerowych:
 |
| Duke Nukem 3D - ekran powitalny - logo odwrócone góra-dół |
 |
| Kultowy już znak końca poziomu w Diuku, niestety tak samo odwrócony, środek za mały. |
 |
| S.T.A.L.K.E.R. - znak całkiem dobrze trzyma proporcje. |
 |
| Fallout 4 - znak odwrócony. |
 |
| Odwrócony ;) |
 |
| Za mały środek ;) |
Nie jestem na bieżąco z grami, więc jak znajdziecie w którejś symbol "koniczynki" o zaburzonych proporcjach, proszę dajcie znać :)
Edit 2019 - w tunelu przy Dworcu Zachodnim trafiłem na takie oto graffiti - znak jest odwrócony, ale proporcje nieźle zachowane:
I na sam koniec jeszcze prośba - nie nadużywajcie tego symbolu, szczególnie w jego oficjalnym, żółto-czerwonym wydaniu. Niech pozostanie znakiem, który faktycznie ostrzega przed narażeniem radiacyjnym nie wprowadza niepotrzebnej paniki. Oszczędźmy służbom fałszywych alarmów.