Chińskie dozymetry z Aliexpress, których trochę już omówiłem na blogu, mają dość wyrównaną jakość. Większość wykonano według II szkoły budowy dozymetrów [o szkołach - LINK], a różnią się grubością plastiku obudowy osłaniającej licznik oraz wydajnością układu zliczającego, co przekłada się na szybkość reakcji na zmiany poziomu promieniowania oraz odporność na przeciążenie. Mniej liczne są przyrządy z I szkoły budowy, gdzie licznik jest tylko osłonięty kratką o różnej gęstości. Statystycznie rzecz biorąc, ogólna jakość chińskich dozymetrów przypomina odwróconą krzywą wannową - niewielkie ekstrema (szajs/cud techniki) i bardzo szeroki, płaski środek, gdzie plasuje się większość tych mierników.
Czasem jednak trafi się konstrukcja wyraźnie wyróżniająca się na tle innych. Takim przyrządem jest Yaorea YRG-01, który przedstawię w niniejszym wpisie.
Dozymetr wyróżnia się najbardziej odsłoniętym licznikiem G-M ze wszystkich chińskich dozymetrów - otacza go kratka o grubych, rzadko rozstawionych żebrach, zapewniająca dostęp aż z dwóch stron, prawie z trzech.




















