24 listopada, 2017

Czwarty rok na blogu

Minął czwarty rok, jak prowadzę bloga. Pomysł narodził się w szpitalu, gdzie leżałem, czekając na operację i skracałem czas oczekiwania lekturą literatury fachowej. Szczególnie przypadła mi do gustu "Energia jądrowa wczoraj i dziś" Jezierskiego. Przypominając sobie wszystkie mity i uprzedzenia dotyczące promieniowania, z jakimi się spotkałem nawet u wykształconych, inteligentnych ludzi, postanowiłem coś z tym zrobić. Powstał pomysł stworzenia merytorycznego bloga, przeznaczonego zarówno dla Kowalskiego, który myli mikrofale z promieniowaniem jonizującym, jak i dla pasjonatów fizyki, szukających źródeł promieniowania w najbliższym otoczeniu. Dłuższe L4 po operacji dało mi czas na intensywną pracę pisarską i eksperymentalną. Przez pierwsze dwa miesiące pisałem notki codziennie. Potem, gdy wróciłem do pracy zawodowej, zmniejszyłem częstotliwość, pilnując jednak poziomu fachowego. Stopniowo zaczęły pojawiać się pierwsze oznaki zainteresowania, na skrzynkę mailową przyszły kolejne zapytania, a kolekcja dozymetrów znacznie się rozrosła. Nawiązałem tez kontakty naukowe m.in. z Centralnym Laboratorium Ochrony Radiologicznej oraz z miłośnikami fizyki jądrowej i dozymetrii. Bywały oczywiście momenty mniejszej weny, gdy liczba notek w miesiącu była mniejsza, czasem też inne formy aktywności (turystyka, kolekcjonerstwo) nieco odciągały mnie od bloga, nigdy jednak nie zaprzestałem pisania.
Nadal nie brakuje mi tematów, zwłaszcza że PT Czytelnicy chętnie spieszą z pytaniami i doniesieniami, za co gorąco dziękuję. Myślę, że przy tak szerokiej dziedzinie wiedzy, jaką jest dozymetria i generalnie fizyka jądrowa, tematów nie zabraknie przez długie lata.
Dlatego też zachęcam do zadawania pytań, wyszukiwania błędów czy nieścisłości oraz sugerowania tematów, które mógłbym poruszyć. Po statystykach mniej więcej widzę, które tematy są nośne, a które nie (poruszam i tak wszystkie!), natomiast Wasze naprowadzanie też jest bardzo cenne. Pozdrowienia dla Grumpika, Zuzanny, Michała, Darka, Stalkera z Krakowa, Karola, Irydiusa i innych Współpracowników.

Oczywiście nie obędzie się bez garści statystyk:
==================================
  • wyświetlenia bloga w ciągu roku - 234406
  • posty w ciągu roku - 69
  • najdziwniejsze hasło wyszukiwania: "szkło uranowe zabija"
  • kupione dozymetry - 18
  • otrzymane dozymetry -1
  • awarie dozymetrów - 2
  • reanimowane dozymetry - 4
  • najwyższe tło promieniowania - 0.34µSv/h, Kasprowy Wierch
  • wizyty w CLOR - 2
  • kupione artefakty - 6
  • kupione książki - 7
  • porady udzielone zdalnie - 34
  • najciekawsze znalezisko - zasilacz do Polarona (one istnieją!)

  • najciekawszy dozymetr - Altair (radziecka gra elektroniczna z dodatkową funkcją dozymetru)
  • najbardziej zaawansowany dozymetr - UDR-1 konstrukcji Karola 

  • najprostszy dozymetr - indykator RIK-59 

  • najmniejszy dozymetr generacji poczarnobylskiej - breloczek-indykator BIRI-1

  • najdroższy dozymetr i najbardziej oczekiwany - RKB-20.01 Beta z okienkowym licznikiem GM typu SBM-10A, niestety bez domku ołowianego, który powinien być w zestawie:

  • najbardziej użyteczny dozymetr - Atom Simple współpracujący ze smartfonem, oparty o znany i ceniony licznik G-M typu SBM-20

  • najciekawsza książka - Działanie rażące wybuchu jądrowego
  • inne sprzęty, służące głównie do generowania zakłóceń dozymetrów - elektroskop, kula plazmowa, induktor Ruhmkorffa, jonizator powietrza.







Dla wyjaśnienia osobom, które dopiero zaczynają lekturę bloga, przypomnę poszczególne grupy tematów, którymi się zajmuję:
  1. Zwalczanie szkodliwych mitów związanych z promieniowaniem jonizującym
  2. Testy, recenzje i usprawnienia sprzętu dozymetrycznego
  3. Przykłady źródeł promieniotwórczych wokół nas
  4. Artykuły popularnonaukowe dotyczące fizyki jądrowej
  5. Artykuły historyczne poświęcone odkryciom z dziedziny fizyki oraz historii zastosowania promieniowania jonizującego
  6. Reakcje na bieżące wydarzenia, szczególnie potencjalne zagrożenia
  7. Wolne wnioski - odpowiedzi na pytania od Czytelników (formularz kontaktowy znajduje się na bocznym panelu bloga)

21 listopada, 2017

Radiometr "Beta" RKB-20.01



Po licznych perturbacjach wreszcie nabyłem ten oto ciekawy dozymetr. Jego oznaczenie kodowe to RKB-20.01 (Polaron ma RKS-20.03), zaś nazwa własna - po prostu "Beta". Miernik ten zaczęto produkować po awarii w Czarnobylu do badań skażeń powierzchni i produktów żywnościowych izotopami beta-aktywnymi, jako alternatywa dla drogiej, skomplikowanej i mało mobilnej aparatury spektrometrycznej. Przyrząd wykorzystuje tubę SBT-10 z okienkiem mikowym, znaną choćby z późniejszego monitora EKO-C, zatem mierzy też emisję alfa i gamma, choć instrukcja nic o tym nie wspomina!*. Wyskalowany jest w impulsach (zakres 1-9999), zatem wynik pomiaru uzyskujemy mnożąc przez odpowiednie współczynniki. Dla skażeń powierzchni współczynnik ten wynosi 3.5, natomiast przy aktywności produktów zależy od mierzonego izotopu. Czas pomiaru regulowany skokowo: 10, 100, 500, 1000 i 2000 s (zakresy 2-6), dodatkowo zakres 1 to tryb automatycznie resetujący pomiar po upływie 1 sekundy (do dużych aktywności). Z kolei zakres 7 to tryb kontrolny, w tym trybie pulpit pomiarowy kolejno odlicza od 1 do 9999, a po osiągnięciu tej cyfry zaczyna od początku.
Zasilanie miernika odbywa się z 3 baterii AA lub zasilacza Elektronika D2-10M o napięciu 7.4V (deklarowane 5V), stosowanego też w innych radzieckich dozymetrach i kalkulatorach.



Do zestawu fabrycznie dołączono domek pomiarowy z ołowiu o grubości ścianki 2.4 cm, ważący 19 kg, znacznie obniżający tło pomiarowe, co jest niezbędne przy pomiarze słabo aktywnych próbek. Całość była umieszczona w solidnej drewnianej skrzyni. Niestety większość dozymetrów na rynku jest bez domku, a nawet jak się trafi, to trudno sprowadzić z Ukrainy 20-kilogramową paczkę.




Obsługa miernika jest prosta, przyciskiem "reżim" przewijamy zakresy, drugim ("pusk") uruchamiamy pomiar. Wynik wyświetlany jest tak długo, aż nie naciśniemy znowu przycisku "pusk" lub nie wyłączymy zasilania. Osobne przesuwne włączniki uruchamiają miernik i wyłączają dźwięk sygnalizujący koniec pomiaru. Dźwięk ten jest generowany dopóki nie zresetujemy pomiaru, co ma znaczenie przy dłuższych czasach mierzenia. abyśmy nie zapomnieli, że licznik już skończył zliczanie ;)
Okienko pomiarowe chronione jest grubą stalową płytką, na które widnieje ostrzeżenie przed uszkodzeniem cienkiej miki - sama myśl o nieosłoniętym okienku mikowym wywołuje u mnie dreszcze ;) Podczas pomiaru trzeba najpierw zmierzyć tło naturalne z założoną osłoną, a następnie odjąć je od wyniku pomiaru danej próbki.





Tuba SBT-10 jest zamocowana w plastikowym bloku mieszczącym elementy elektroniczne. Przy pomiarze wprowadzano kuwetę z badaną próbką w dolną prowadnicę domku pomiarowego, a tubę w górną, i domek zamykano (kabel był wyprowadzony tylną ścianką domku). Tło naturalne podczas pomiaru w domku wynosi wg rosyjskich użytkowników 120-140 imp./100 s, bez domu, wg moich pomiarów 26-36 imp/10 s. Foto ze strony RHBZ: 



W zestawie jest też kratka na okienko mikowe, podobna do tej w EKO-C. Kratka taka minimalnie chroni okienko, choć aluminium jest bardzo giętkie i łatwo ją wgnieść, niszcząc licznik.
Miernik umożliwia pomiar bardzo niewielkich aktywności, choć odsłonięte okienko mikowe czyni go niezwykle wrażliwym na uszkodzenie. Osłona okienka ma wystające metalowe zaczepy z aluminium, którymi przy chwili nieuwagi można łatwo zniszczyć tubę. Generalnie należy unikać pomiaru bez kratki. Przy pomiarze z założoną kratką obowiązują te same zasady ostrożności, co z monitorem EKO-C (oczka kratki są nieco mniejsze niż w polskim mierniku).


***
Mój egzemplarz początkowo nie chciał działać. Wyświetlał same zera i nie zliczał cząstek. Zacząłem więc typową diagnostykę - czy miernik pobiera prąd i czy jest napięcie na tubie Geigera. Test wypadł pozytywnie, podłączyłem więc tubę STS-5, pamiętając o właściwej polaryzacji (+/-). Miernik zaczął liczyć impulsy tła naturalnego oraz zareagował na zbliżane źródła. Padła zatem tuba SBT-10. Na szczęście na niemieckim eBay było kilka w miarę tanich (30$+10 wysyłka). Po zamontowaniu nowej tuby przyrząd od razu ruszył. Trudno mi powiedzieć, jakie było uszkodzenie w starej. Wyniki pomiarów prezentują się następująco - czas pomiaru 100s (w nawiasach wyniki dla czasu 10s):

  • tło bez osłony tuby - 384
  • tło z cienką osłoną  - 348
  • czarka ze słabego szkła uranowego - 427
  • flakon ze szkła uranowego - 647
  • jasna karafka ze szkła uranowego - 860 (190)
  • patera na spinki ze szkła uranowego - 645 (122)
  • świecznik z jasnego szkła uranowego - 614 (576)
  • karafka ciemniejsza - 795 (134)
  • korek do karafki - 1043 (246)
  • kielich z nogą ze szkła uranowego - 2053
  • wazonik ścienny z ceramiki uranowej od strony bez ozdób - 331
  • wazonik ścienny z ceramiki uranowej od strony ozdób - 7935 (1813)
  • wyłącznik prądu z ceramiki uranowej - 2688 (715)
  • odważnik stalowy 2 kg - 260
  • zegarek Delbana od strony szkła - 1362 (356)
  • zegarek Delbana od strony dekla przez pasek z dermy - 419 (38)
Otwarte okienko z kratką:

  • związki potasu wykrystalizowane z popiołu - 657
  • tło naturalne (stół) - 278
  • tło naturalne (powietrze) - 294 (27)
  • szklany luksfer - 317 (36)
  • odważnik stalowy - 243 (20)
  • czarka ze słabego szkła uranowego - 545 (62)
  • granit 1 strona - 807 (76)
  • granit 2 strona - 711 (70)
Otwarte okienko z kratką, pomiar 10 s:
  • kompas Adrianowa przód - 2680
  • kompas Adrianowa tył - 1921
  • saletra potasowa 100 g - 120
Filmik z pracy licznika - aby zaoszczędzić czas, użyłem trybu 10 s i pod koniec 1 s:



Podsumowując, miernik jest krzyżówką EKO-C i ANRI Sosna. Wydłużony czas pomiaru (do 5000s!) i tuba o dużej powierzchni czynnej z okienkiem pomiarowym o małej gęstości powierzchniowej czynią ten licznik bardzo przydatnym do pomiaru małych aktywności i słabych źródeł (np. folia w której była trzymana siatka Auera). Duża czułość wymusza jednak stosowanie domku pomiarowego by zmniejszyć wpływ tła naturalnego. Domek taki można wykonać we własnym zakresie, choć najlepiej używać w tym celu ołowiu i stali sprzed "ery atomowej" z uwagi na obecność skażeń promieniotwórczych w metalach wytapianych w II połowie XX w. (więcej w notce o biegu własnym licznika).
Najkrótszy czas pomiaru to 1 sekunda, po której miernik zaczyna liczyć od nowa - jest to przydatne do silnych źródeł, które mogłyby łatwo przekroczyć zakres pomiarowy. Obserwując dłuższy czas szybko zmieniające się wyniki możemy oszacować dominantę i średnią pomiarów. Można powiedzieć, że miernik pracuje wówczas jak radiometr z krótką stałą czasu, co trochę przypomina EKO-C. Pracę tego drugiego trybu ukazuje film:


Przy pomiarach pamiętajmy też, że miernik ten zlicza impulsy, które dopiero musimy przeliczyć na jednostki mocy dawki albo aktywności - szerzej na ten temat traktuje instrukcja. Miernik charakteryzuje się też sporym rozrzutem wyników, szczególnie w trybie 10 s, zatem lepiej używać dłuższych czasów pomiaru.



*-----------------------------
Wg opinii ukraińskiego sprzedawcy miernik liczy tylko promieniowanie beta, a nie gamma, neutrony itp. Co do neutronów zgoda, natomiast okienko mikowe jest przepuszczalne nie tylko dla cząstek beta, ale również dla cząstek alfa oraz kwantów gamma i promieniowania rentgenowskiego.


18 listopada, 2017

Seria radzieckich przyrządów DP - systematyka


Dokonałem usystematyzowania radzieckich przyrządów dozymetrycznych serii DP. Oznaczenia przyrządów składały się z kilku członów:
  • DP (dozimetriczeskij pribor - przyrząd dozymetryczny) - występuje stale, przejęte też przez Polskę, zarówno do przyrządów licencyjnych, jak i krajowych
  • numer modelu według następujących zakresów (systematyka z wątku na forum RHBZ, nie zawsze spójna, w nawiasach moje domysły):
    • 1 - rentgenometry
    • 11, 12, 100 - radiometry
    • 2 - (nowsze rentgenometry?)
    • 21, 22, 23, 24 - dozymetry indywidualne z urządzeniami załadowczymi
    • 3 - przyrządy pokładowe
    • 4 - (miniaturowe rentgenometry?)
    • 42 - (radiometry scyntylacyjne?)
    • 5 - rentgenoradiometry 
    • 6 - indykatory promieniowania
    • 7 - dozymetry chemiczne
  • litera oznaczająca kolejne modyfikacje, przy czym niektóre przyrządy miały pierwszą wersję bez litery (DP-5, DP-63)

Niektóre z tych przyrządów (DP-1A, DP-3B, DP-11B, DP-21, DP-23, DP-63A), były używane w Ludowym Wojsku Polskim, przy czym DP-23, DP-3B i DP-11B występowały z polskimi opisami przełączników. Część z nich można obejrzeć na slajdach szkoleniowych Wojskowej Agencji Fotograficznej [LINK].

Niestety większość spośród przedstawionych niżej mierników nie jest dostępna w Polsce, szukać ich trzeba na rosyjskich i ukraińskich portalach aukcyjnych i tablicach ogłoszeń (np. Olx.ua), ewentualnie na eBay:

Rentgenometr DP-1A - tu we wczesnej wersji sygnowanej EFEM (zakres 0,02-400 R/h).

Rentgenometr DP-1B, zakres 0,01-400 R/h

Rentgenometr DP-1W - zakres 0,01-500 R/h

Rentgenometr DP-2 - zakres 0,1-200 R/h
Rentgenometr pokładowy DP-3 - zakres 0,1-500 R/h

Rentgenometr pokładowy DP-3B - zakres 0,1-500 R/h (na zdjęciu bez sondy)

Rentgenometr kieszonkowy DP-4 - zakres 0,1-200 R/h



Rodzina rentgenoradiometrów DP-5 - od góry DP-5, DP-5A, DP-5M, DP-5B, DP-5W, DP-5WB


Radiometr beta-gamma DP-11A - zakres 0,018-30 mR/h

Radiometr beta-gamma DP-11B - zakres 0,02-20 mR/h

Radiometr beta-gamma DP-12 - zakres 1-125 mR/h

Urządzenie kontrolno-załadowcze DP-21 - w komplecie była skrzynia z 200 dozymetrami indywidualnymi.

Komplet dozymetrów DP-22 - 50 szt. dozymetrów o odczycie bezpośrednim DKP-50 i pulpit załadowczy ZD-5

Komplet dozymetrów DP-23 - pulpit załadowczo-kontrolny DP-23, 2x 50 szt. dozymetrów bez odczytu bezpośredniego DS-50
i 50 szt. dozymetrów z odczytem bezpośrednim DKP-50.

Komplet dozymetrów DP-24 - 5 szt. DKP-50 i pulpit załadowczy ZD-5

Radiometr alfa scyntylacyjny DP-42, wyskalowany w rozpadach na minutę z cm2 - zakres 10-100.000 rozp./min*cm2.


Indykator promieniowania DP-62 zasilany z ręcznej prądnicy.

Rentgenometr DP-63A - zakres 0,1-50 R/h.

Indykator sygnalizator stacjonarny DP-64, informujący o przekroczeniu mocy dawki 0,2 R/h.

Dozymetr chemiczny DP-70


Dekadno-sczetnaja ustanowka DP-100 - laboratoryjny miernik współpracujący z sondą w domku ołowianym do pomiarów skażeń żywności.

Jeżeli spotkaliście się z innymi radzieckimi dozymetrami z serii DP, dajcie znać w komentarzach!


***

Zachęcam też do wspierania bloga, zarówno pośrednio, poprzez zakup dozymetrów [LINK], jak i bezpośrednio, przez Patronite lub BuyCoffeeTo 


17 listopada, 2017

Instrukcje do dozymetrów


Ilekroć trafi mi się dozymetr z instrukcją, jest ona natychmiast skanowana i udostępniana na moim Chomiku [LINK], niektóre też są kopiowane z rosyjskojęzycznych stron internetowych. W moim zbiorze mam instrukcje do następujących dozymetrów:

ALDO 10
ANRI 01-02 Sosna
Automess Szintomat 6134a
Beta RKB-20.01
Biełła
Bierieg IRI-1
BIRI-1
D-08
DBGB-04
DKS-04
DP-2
DP-3B
DP-11B
DP-5A
DP-5B
DP-5M
DP-5W
DP-63A
DP-66
DP-66M
DP-66M1
DP-66MS
DP-75
DPS-68
DPS-68M1
Expert MS-04B
Gryf-1
ID-1
Identifinder 2
Identifinder NGH
KOS-1
Master-1
Nardeux PDM-2
PM-1401
PM-1401GN
Polaron Pripyat (Hupra HJ001)
Polyn 101
Prognoz
Radiatex MDR-2
Raton 901 (schemat)
RG-1
RGB-58
RK-10
RK-100
RK-67
RK-67 (schemat)
RKGB-01 Gorin
RKP-1-2
RKP-2
RKSB-104 Radian (Voltcraft HS-036)
RUP-1
RUST-2 (słaba jakość)
RUST-3
Suwak dozymetryczny
URL-2
zasilacz Elektronika D2-10M


Jeżeli macie jakieś instrukcje lub schematy, którymi chcecie się podzielić, albo potrzebujecie pomocy przy zeskanowaniu ich, proszę o kontakt przez formularz kontaktowy bloga.

15 listopada, 2017

Świecący celownik do granatnika LAW z prometem-147

Do produkcji farb świecących używano zwykle radu-226, zaś obecnie używa się w tym celu albo trytu, albo nieradioaktywnych związków fosforu (tzw. farby okresowego świecenia). Innym izotopem stosowanym m.in. w celownikach do granatników M72 LAW (Light Antitank Weapon) był promet-147. Co ciekawe, ponieważ granatniki te są jednorazowego użytku, po oddaniu strzału należało celownik zdemontować i przekazać oficerowi odpowiedzialnemu za bezpieczeństwo radiacyjne (Radiation Safety Officer). Ciekawe, jak by się to sprawdzało w boju ;)

Źródło i szerszy opis TUTAJ
(świetna strona opisująca radioaktywne gadżety, liczniki, sprzęt medyczny i naukowy)
Promet-147 jest pierwiastkiem sztucznym, choć jego śladowe ilości powstają w wyniku przemian uranu w "naturalnym reaktorze jądrowym" w Kongu oraz w niektórych gwiazdach. Czas półrozpadu wynosi 2.7 roku, ulega przemianie beta minus, promieniowanie ma energię 0.224 MeV. Produktem rozpadu jest samar-147, emiter alfa o bardzo długim czasie rozpadu.

14 listopada, 2017

Radiometr uniwersalny UDR-1 na sprzedaż

Mam przyjemność zareklamować uniwersalny radiometr kompatybilny z sondami produkcji Polon-Alfa i przewyższający parametrami użytkowymi popularne krajowe konstrukcje RUST-2 i RUST-3. Miernik jest przede wszystkim mniejszy i lżejszy, posiada wyświetlacz LED zamiast wskaźnika wychyłowego oraz możliwość zmiany jednostki pomiaru (RUSTy mierzyły tylko w cpm). Można do niego podłączyć zarówno sondy fabryczne, jak i własnej konstrukcji, których napięcie zasilania mieści się w przedziale 0-1800V. Sprzęt współpracuje z komputerem przez port szeregowy COM (RS-232). Wykonanie nawiązuje wizualnie do radiometrów RUST, jest jednak bardziej kompaktowe i poręczne. Zresztą zobaczcie sami:



Dla porównania RUST-2S:



 
Oddaję głos Konstruktorowi:


Przedmiotem sprzedaży jest nowy uniwersalny radiometr cyfrowy typu UDR-1 wraz z 2 sondami pomiarowymi i przewodem USB do ładowania.

Radiometr ten jest zgodny z radiometrami firmy POLON serii URS, RUST, URL, RUM (np. RUST-2, RUST-3, URS-3), pod względem obsługiwanych sond pomiarowych. Sondy od tych radiometrów mogą być używane z radiometrem UDR, a sondy radiometru UDR mogą być używane z wymienionymi radiometrami firmy POLON.

Budowa urządzenia jest inspirowana funkcjonalnością radiometru RUST-3, a pod wieloma względami przewyższa on pierwowzór:

- wysokie napięcie zasilające sondę może być nastawiane płynnie w zakresie 0-1800V (a nie skokowo jak w RUST). Odchyłka napięcia nie przekracza 1%,
- próg dyskryminacji może być nastawiany płynnie w zakresie 0-200mV,
- wynik pomiaru jest wyświetlany cyfrowo na wyświetlaczu LCD,
- stała czasowa uśredniania pomiaru może mieć wartość: 1, 5, 20, 60s
- radiometr obsługuje 3 jednostki: cps, cpm i µGy/h. Ta ostatnia podaje prawidłowy wynik wyłącznie przy użyciu sondy do pomiaru mocy dawki promieniowania gamma skalibrowanej z radiometrem.
- posiada przycisk do resetowania bieżącego pomiaru,
- zasoilacz wysokiego napięcia aktywuje się osobnym przyciskiem po włączeniu radiometru, aby zapobiec uszkodzeniu sondy pomiarowej w czasie przypadkowego włączenia urządzenia,
- co sekundę bieżąca liczba zliczeń zostaje wysłana na port RS232 (COM), dzięki czemu wyniki pomiarów mogą być gromadzone i przetwarzane za pomocą komputera,
- urządzenie posiada wbudowany akumulator litowo-jonowy o pojemności 2800mAh. Jedno ładowanie wystarcza na około 20 godzin pracy przy zastosowaniu sondy z licznikami Geigera o napięciu pracy około 400V.
- przyrząd posiada wbudowany głośniczek do indykacji dźwiękowej promieniowania, który jest włączany osobnym przełącznikiem.

Dołączone do sprzedawanego radiometru sondy to:

UBG-1 - będąca w rzeczywistości sondą zaadaptowaną z DP-66, służy do pomiaru mocy dawki promieniowania gamma (kalibracja do µGy/h) i skażenia powierzchni emiterami beta, oparta o licznik Geigera BOB-33A. Kalibracja sondy została wykonana przeze mnie dla wartości 25µGy/h(~25µSv/h), ale nie będąc organizacją do tego uprawnioną nie wystawiam świadectwa kalibracji.

USA-1 - sonda scyntylacyjna o dużej czułości do pomiaru skażenia powierzchni emiterami alfa ze scyntylatorem ZnS(Ag). Scyntylator o średnicy czynnej 45mm jest pokryty światłoszczelną folią o gęstości powierzchniowej <0,7mg/cm^2. Sonda ta jest czuła wyłącznie na promieniowanie alfa, dzięki czemu w połączeniu z sondą UBG-1 można bardzo łatwo zidentyfikować rodzaj mierzonego promieniowania. Istnieje możliwość dokupienia zapasowego scyntylatora w przypadku uszkodzenia folii światłoszczelnej.

Sprzedawany egzemplarz został sprawdzony z niektórymi sondami geigerowskimi produkcji zakładów POLON oraz z sondą scyntylacyjną SSU-3-2 (ze scyntylatorem NaI(Tl) oraz ZnS(Ag)).

Chętnie odpowiem na pytania. Możliwość zakończenia aukcji przed czasem z zachowaniem najwyzszej oferty!!!

Poniżej nagrania z działania radiometru UDR-1 w połączeniu z sondą USA-1:

Radiometr UDR-1 i sonda scyntylacyjna USA-1
oraz nagrania z porównania pracy radiometru UDR-1 i RUST-2 (inny egzemplarz radiometru):

Porównanie RUST-2 i UDR-1 z udziałem sondy scyntylacyjnej SSU-3-2

Porównanie RUST-2 i UDR-1 z udziałem sondy Geigerowskiej SGB-1P
LINK DO AUKCJI - TUTAJ

13 listopada, 2017

Dozymetr Sinteks DBG-01S


Ten dozymetr nie pojawia się zbyt często w Polsce, a jest dosyć ciekawą konstrukcją. Mierzy moc dawki gamma w 3 podzakresach - do 9,99; 99,9 i 999 µSv/h (czyli 0,9; 9 i 99 mR/h), czas pomiaru wynosi na I zakresie 25 s (wynik wyświetla się 6 s), na II 32 s (wynik j.w.), na III zaledwie 3 s i wynik wyświetla się tylko 3 s. Zakończenie pomiaru sygnalizowane jest znaczkiem "=" obok wyniku. Zakresy przewija się czerwonym przyciskiem, zaczynając od najniższego. 


Zasilanie z 3 baterii AA, niestety klapka jest przykręcana na śrubę z łbem krzyżakowym. Wyświetlacz ten sam co w dozymetrze "Biełła", "Expert" itp. Impulsy sygnalizowane dźwiękiem bez możliwości wyłączenia. Obudowa nieco tandetna, widać, że to początek lat 90. Tuba Geigera typu SBM-20 znajduje się z prawej strony miernika, niestety plastik i owinięta folia ołowiana tłumią promieniowanie beta i słabsze gamma. Do miernika dołączono instrukcję ze schematem oraz broszurkę Obszczije swedienija o radioaktiwnosti. 


Czas na werdykt - w Sinteksie najcenniejszy jest 3 zakres, sięgający aż do 99 mR/h, na którym możemy w ciągu 3 s zmierzyć moc dawki silnego źródła, nie narażając się na duże napromieniowanie. Niestety nienajlepiej mierzy się nim emisję słabych źródeł, zatem nie zastąpi Sosny czy Polarona. W dodatku nie można wyłączyć dźwięku, a wymiana baterii wymaga odkręcenia śruby. Plastik obudowy też dosyć tandetny, a szkoda, gdyż miernik ma spory potencjał i po paru udoskonaleniach mógłby być ciekawą alternatywą np. dla Sosny czy Biełły.